Reklama

Debiutuje Infinix Zero Ultra z potężnym aparatem i ultraszybkim ładowaniem

Debiutuje Infinix Zero Ultra z potężnym aparatem i ultraszybkim ładowaniem

Po Motoroli i Xiaomi także Infinix zaprezentował swój smartfon wyposażony w 200-megapikselowy aparat. Warto przyjrzeć się bliżej jego specyfikacji.

Zaledwie dzień po premierze Xiaomi 12T Pro dostajemy kolejny smartfon z 200-megapikselowym aparatem. Oto Infinix Zero Ultra

Od razu widać, że Infinix nie oferuje nam flagowca. Zero Ultra kosztuje co prawda 520 dolarów za wersję 8/256 GB, czyli jakieś 2600 zł, więc można go nadal zaliczyć do niższej półki premium. Jednak przyglądając się specyfikacji zauważymy od razu, na czym firma oszczędziła. Mamy tutaj flagowy aparat i ładowanie, jakiego pozazdrościć może każdy topowy model, ale pozostała specyfikacja nie robi już aż takiego wrażenia.

Infinix Zero Ultra wyposażono w 6,8-calowy, zakrzywiony panel AMOLED o rozdzielczości FHD+ i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Jego jasność szczytowa wynosi 900 nitów. Smartfon napędza debiutujący pod koniec 2021 roku, układ Dimensity 920 wykonany w 6nm procesie produkcyjnym. Nie jest to więc stary chipset, ale jego wydajność nie powali nikogo na kolana. W tej półce cenowej inni producenci oferują, jeśli nie Snapdragona 8+ Gen 1, to chociaż jego poprzednika bez „Plusa”. Za zasilanie odpowiada tutaj bateria 4500 mAh z ultraszybkim ładowaniem 180 W Thunder Charge, którą naładujemy do pełna w zaledwie 12 minut.

Oprócz 200-megapikselowego aparatu z OIS mamy jeszcze ultraszerokokątny czujnik 13 Mpix i dodatkowy obiektyw 2 Mpix. Z przodu natomiast znalazł się 32-megapikselowy aparat do selfie z podwójną lampą błyskową LED.