Ingenuity zwiadowcą łazika Perseverance. Marsjański dron-śmigłowiec nadal działa i działać będzie

Ingenuity zwiadowcą łazika Perseverance, Ingenuity

Ingenuity nie przestaje zaskakiwać, a w użyciu będzie jeszcze dłużej. Ten marsjański zrobotyzowany wiropłat, czyli mały śmigłowiec-dron wysłany na Marsa w misji NASA pod nazwą Mars 2020, miały zakończyć swoją przygodę po czterech lotach, ale niedawno zrealizował już 21 z rzędu.

Jak to się stało, że mimo pierwotnych planów marsjański dron latający Ingenuity stanie się teraz zwiadowcą łazika Perseverance?

NASA ogłosiła przedłużenie operacyjności marsjańskiego helikoptera do września bieżącego roku tuż przed zakończeniem jego 21. lotu. Dowiedzieliśmy się również, że podczas nadchodzących lotów helikopter będzie służył łazikowi Perseverance w formie “zwiadowczej”, pomagając mu w badaniu delty starożytnej rzeki w kraterze Jezero w poszukiwaniu śladów dawnego życia obcych.

W tym celu zautomatyzowany Ingenuity po raz pierwszy poleci nad trudnym terenem, bo nad klifami i skałami starożytnej delty, które sięgają do 40 metrów nad powierzchnią Marsa. Pomogą mu w tym niedawne ulepszenia oprogramowania, dzięki którym Ingenuity może osiągać wyższe wysokości (ponad 15 metrów) i prędkość lotu.

Czytaj też: Tak dużej bazy ptaków jeszcze nie było. Naukowcy wykorzystają ją na kilka sposobów

Następny lot Ingenuity zapowiedziano na 19 marca. Wtedy to helikopter wzniesie się na wysokość 350 metrów w kierunku delty i na podstawie uzyskanych podczas tego lotu danych NASA zdecyduje, które części dawnego koryta rzeki powinien zbadać łazik Perseverance. Tak oto Ingenuity przeszedł drogę od eksperymentalnej maszyny latającej do kluczowej roli w misji NASA na Marsie.