Jak śmiercionośny jest koronawirus SARS-CoV-2?

Nowy koronawirus z pewnością stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Niestety, na tę chwilę naukowcy nie są w stanie podać dokładnej śmiertelności, jaka się z nim wiąże.

Problem polega na tym, że nie wiadomo, ile osób zostało zakażonych SARS-CoV-2. Niemal od początku rozprzestrzeniania się tego koronawirusa było wiadomo, że na powikłania najbardziej narażone są osoby starsze i z obniżoną odpornością. Młodsi ludzie mogą z kolei doświadczyć znacznie słabszych objawów, a tym samym nie otrzymać diagnozy. Ale jakie są dotychczasowe, szacunkowe rezultaty?

Na terenie Chin, gdzie odnotowano ponad 80 000 przypadków. śmiertelność wyniosła 2,3%. Nie wiadomo jednak, na ile dane pochodzące z Państwa Środka mogą zostać potraktowane jako w pełni zgodne z rzeczywistością. Tym bardziej, że informacje z różnych krajów są naprawdę odmienne. Nie zmienia się jedno – to osoby w podeszłym wieku powinny uważać najbardziej.

Reklama

We Włoszech odnotowano 14,8% zgonów wśród zakażonych pacjentów powyżej 80 roku życia. W przedziale wiekowym 70-79 lat wartość ta spadła do 8%. Jednym z większych problemów w walce z koronawirusem jest blokada służby zdrowia. Brak wystarczającej ilości sprzętu i specjalistów powodują, że statystyki zgonów szybują w gór. Na terenie chińskiego Wuhan śmiertelność w pewnym momencie wynosiła 5,8%, podczas gry w całych Chinach średnia wyniosła 0,7%. Pokazuje to, jak ważne jest spowalnianie pandemii, aby dać pacjentom jak największe szanse na przeżycie.

Czytaj też: Czego uczy nas pandemia hiszpanki w kontekście pandemii koronawirusa?