WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Jednego trudno nie docenić w BMW Concept 4

Podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie BMW zaszalało i prócz licznych debiutów swoich nowych modeli, zaprezentowało również odważny koncept Concept 4. To dwudrzwiowe coupe nowej generacji jest istnym preludium do premiery serii 4, która będzie „grała” głównie jednym – najcharakterystyczniejszymi dla BMW kształtami w historii.

Czytaj też: 1200-konny Golf Mk2 jest bestią na ćwierć mili

Wszystko sprowadza się w BMW Concept 4 oczywiście do przedniej części, a dokładniej mówiąc grillu w charakterystycznym dla firmy „nerkowatym” kształcie. Wielkość tych wlotów, które zwykle przybierają wygląd sztampowych prostokątów z licznymi poziomymi listwami, została zapożyczona rodem z konceptu iNEXT, czy Vision Dynamics.

Bliźniacze srebrne panele przeplatane głęboką czerwienią w oczywistym kształcie rozciągają się na praktycznie całym przodzie, sugerując jasno samą serię (4). Wprawne oko zauważy bowiem, że kratkę budują tak naprawdę maleńkie cyfry, które zapewne przedostaną się do masowo produkowanej wersji. Nie bez powodu, bowiem „Concept 4 jest nowym obliczem serii 4”, co oznacza, że ​​model produkcyjny najprawdopodobniej będzie wyglądał podobnie do tego modelu.

Czytaj też: Porsche wierzy w elektryczne samochody, co pokazuje kolejna inwestycja w Rimac

Źródło: Road and Track