Reklama

Jedno z tych cacek zastąpi starzejącego się śmigłowca Blackhawk

Blackhawk, Defiant, Valor, zastępstwo dla Blackhawka

Wszystko można zastąpić i wszystko można ulepszyć, co niestety spotka zaraz flotę śmigłowców transportowych UH-60 Blackhawk.

Armia USA wybrała dwóch zwycięzców, którzy zmierzą się w programie Future Long Assault Aircraft do 2022 roku, mającego właśnie na celu zastąpić wspomniane śmigłowce. Mowa o firmie Bell z Textronem V-280 Valor i konglomeracie Sikorsky-Boeing z ich SB-1 Defiantem (kolejno po lewej i po prawej).

Czytaj też: Raytheon powoli stawia radar do walki z przerażającą bronią

Zwycięskie dzieło wejdzie do służby w 2030 roku, zastępując śmigłowiec, który po raz pierwszy wzniósł się w przestworza w 1974 roku i który wszedł do służby w 1981 roku. Obecnie działa jego najnowsza wersja, a dokładniej mówiąc, UH-60M napędzana dwoma silnikami General Electric T-700 GE-701D.

Czytaj też: Poznaliśmy pierwszą broń Sił Kosmicznych USA

Chociaż Blackhawk sprawdza się świetnie i jest niezawodny, to Armia USA chce teraz czegoś z większym zasięgiem i możliwościami rozwoju (te Blackhawk ponoć wyczerpał).

SB-1 Defiant wygląda jak helikopter, ale ma w sobie sporo różnic (jak podaje Popular Mechanics). Zamiast jednego pięciołopatkowego wirnika głównego i tylnego, zastosowano w nim dwa przeciwbieżne wirniki i skierowany w tył wirnik pchający. Dzięki temu to dzieło oferowałoby miejsce dla 4 członków załogi i 12 żołnierzy, jak również prędkość maksymalną 463 km/h.

Bell Textron V-280 Valor jest z kolei konstrukcją tiltrotorową, czyli nawet nie śmigłowcem. Jego prędkość maksymalna przekracza 555 km/h, a zasięg dobija prawie 1300 km. Jego operowanie wymaga 4 członków załogi, a sam w sobie oferuje miejsce dla nawet 14 żołnierzy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News