Jeśli pamiętacie nasz wpis pod koniec 2018 roku, kiedy pisaliśmy o tym, że Lamborghini stworzyło unikalny samochód dla kogoś specjalnego, to posyłamy Wam wielkie serducho. Nie zostawimy Was jednak z niczym, bo teraz to Lamborghini SC18 pokazało się światu, ukazując to, co ryczy pod jego maską. 

Czytaj też: Lamborghini Huracan przerobione na driftowego potwora

Omawiane Lamborghini SC18 było jednorazowym wybrykiem firmy, która wzięła na warsztat swój fabryczny model Aventador. Zmodernizowała go pod wieloma kątami, dorzucając masę dodatków aerodynamicznych prosto z GT3 i toną włókna węglowego. Chociaż jest to samochód wyjątkowy, to z protoplasty zapożyczył oryginalny wolnossący silnik V12 o mocy 770. Te 6,5 litra pojemności bez wymuszonej indukcji brzmi tak dobrze, jak możecie się tego spodziewać.

Czytaj też: Kiedy luksus łączy się z futuryzmem powstaje Bentley EXP 100 GT

Źródło: Road and Track

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej