Koronawirus może wiązać się z tajemniczą chorobą u dzieci

Choroba Kawasakiego dotyczy przede wszystkim dzieci poniżej piątego roku życia. Problem w tym, że nie udało się zrozumieć, jakie są jej przyczyny.

Sprawa powróciła w ostatnim czasie w związku z pandemią koronawirusa. U wielu dzieci zaobserwowano bowiem objawy odpowiadające chorobie Kawasakiego, przez co lekarze nie wiedzą, czy to SARS-CoV-2 ją powoduje, czy po prostu jej symptomy są podobne do COVID-19.

Czytaj też: Wyniki Play bez dużego wpływu Koronawirusa. Solidny start roku

Reklama

Aby oficjalnie uznać daną osobę za chorą, musi ona spełniać wystarczającą liczbę objawów, do których zalicza się m.in. co najmniej 5-dniowa gorączka, zaczerwienienie oczu, wysypka na skórze, powiększenie węzłów chłonnych, czy zmiany na języku. W ramach jednego z dawnych badań, którego wyniki opublikowano na łamach The Journal of Infectious Diseases, naukowcy stwierdzili, że choroba Kawasakiego może wiązać się z koronawirusem NL63.

Istnieje więc szansa, że SARS-CoV-2 również może wywoływać tę przypadłość. W poprzednich tygodniach pojawiało się coraz więcej doniesień o dzieciach dotkniętych objawami przypominającymi chorobę Kawasakiego. Takie przypadki odnotowano m.in. w Europie oraz Stanach Zjednoczonych. Wśród młodych pacjentów z Nowego Jorku większość była zakażona koronawirusem, bądź posiadała przeciwciała, co sugeruje, że takie osoby przeszły już COVID-19.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Dzieciom, u których zdiagnozowano chorobę Kawasakiego, podaje się dużą dawkę aspiryny, aby zapobiec zakrzepom krwi i zmniejszyć zapalenie. Otrzymują one leki immunosupresyjne, które również łagodzą stan zapalny, a następnie dożylną immunoglobulinę.