WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Strefa wolna od LGBT to za mało. Kraśnik wolny od 5G

Strefa wolna od LGBT to za mało. Kraśnik wolny od 5G

Radni Kraśnika robią wszystko, aby o miejscowości było głośno. Są też na bardzo dobrej drodze do stania się pośmiewiskiem nie tylko w skali kraju. Okazuje się, że strefa wolna od ideologii LGBT to dla nich za mało i teraz na sesji rady miasta przyjęta została niezgodna z prawem petycji Koalicji Polska Wolna od 5G.

Od LGBT do 5G krótka droga. Wystarczył jeden dzień

Kraśnik zasłynął z tego, że jako jedna z pierwszych miejscowości w Polsce stał się strefą wolną od ideologii 5G. Kiedy na miasto padło widmo wstrzymania funduszy norweskich, rada miasta przystąpiła do głosowania nad odrzuceniem przyjętej wcześniej uchwały. Po burzliwej debacie wniosek został odrzucony i wydawać by się mogło, że to dla miasta wystarczająca reklama. Nic bardziej mylnego.

Wczoraj na sesji rady miasta radni głosowali nad przyjęciem petycji Koalicji Polska Wolna od 5G. Zakładająca m.in. wycofanie ze szkół sieci Wi-Fi.

Jak relacjonuje portal Kraśnik Nasze Miasto petycję przedstawiła Justyna Czarnota z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Elektroskażeniom „Prawo do życia”. Tego samego, wobec prezesa którego aktualnie toczy się postępowanie w prokuraturze w Rybniku. Sama działaczka, zatrudniona na co dzień w Starostwie Powiatowym w Opolu Lubelskim, zasłynęła swego czasu z propagowania fałszywych informacji na temat sieci 5G i promieniowania elektromagnetycznego w godzinach pracy urzędu. Co potwierdzała godzina oraz lokalizacja dodania postów w serwisie, oznaczona w każdym z nich. Po tym jak do Starostwa wpłynęło zapytanie w tej sprawie, posty zaczęły pojawiać się już tylko po godzinie 16.

Radni Kraśnika kompromitują się nieznajomością przepisów. Pojawił się pomysł edukacji w zakresie sieci 5G

Petycja, a raczej „petycja” o której mowa jest nią tylko z nazwy. Bo zgodnie z Ustawą o petycjach nie spełnia wymogów formalnych. To ten sam dokument, który został przyjęty w Kołobrzegu. Kraśnik jest więc kolejnym miastem, w którym radni popisali się nieznajomością podstawowych przepisów regulujących ich pracę.

Rzecznik prasowy UKE Witold Tomaszewski zasugerował na Twitterze, aby spróbować w Kraśniku przeprowadzić spotkanie informacyjne w sprawie działania sieci 5G. Nie tak dawno podobne odbyło się w Suwałkach. Gdzie przyjęta została taka sama „petycja”. Rozmowa z przedstawicielami Ministerstwa Cyfryzacji i Instytutu Łączności przyniosła pozytywne skutki i tamtejsi radni zdobyli bardzo ważną wiedzę na temat sieci 5G.

Edukacja na temat sieci komórkowych w samorządach jest ważna, bo wiele przykładów pokazuje jak bardzo jest to bardzo potrzebne. Nie mniej wydaje mi się, że to ani nie UKE, ani nie Ministerstwo Cyfryzacji powinno edukować z radnych za tego, jak powinna wyglądać petycja.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News