Napędzany potęgą atomu krążownik rakietowy Admirał Nachimow zmierza do rosyjskiej marynarki

krążownik rakietowy Admirał Nachimow

Krążownik rakietowy Admirał Nachimow wszedł do służby w 1988 roku. Wcześniej był radziecki, a teraz jest już rosyjski i jako krążownik rakietowy z napędem atomowym Projektu 11442M nie zestarzał się godnie. Przez to w 2013 roku, oficjalnie rozpoczęto jego modernizację, która teraz zmierza ku końcowi, jako że ten najpotężniejszy okręt nawodny rosyjskiej marynarki wojennej zmierza już na służbę.

Krążownik rakietowy Admirał Nachimow zmierza na służbę

Dowiedzieliśmy się, że odpowiadająca za proces modernizacji stocznia Sevmash rozpoczęła zbieranie i szkolenie próbnej załogi dla okrętu projektu 11442M. W skład załogi wejdą robotnicy, konstruktorzy, inżynierowie, projektanci, technolodzy i specjaliści innych profesji, dlatego łącznie załoga próbna będzie liczyła ponad 1000 osób. Po zakończeniu wszystkich prac okręt wypłynie w morze, gdzie zespół próbny i załoga sprawdzą statek we wszystkich trybach pracy.

Tak wyglądał ten krążownik przed modernizacją

W ramach zbliżającego się testu stoczniowcy załadują i zainstalują na okręcie ponad 5000 elementów wyposażenia i ponad milion różnych przedmiotów. Na przyszłym okręcie flagowym Floty Północnej zostanie ułożonych około 200 km rurociągów i aż 1800 km kabli. Cała modernizacja znacznie zwiększyła jego możliwości uderzeniowe, bo teraz ten okręt wojenny będzie dzierżył 10 uniwersalnych wyrzutni okrętowych dla ośmiu pocisków manewrujących Kalibr-NK lub Onyx. W przyszłości Admirał Nachimow będzie przenosił pociski hipersoniczne Cyrkon.

Czytaj też: Sieć 5G dla marines. Lockheed Martin opracuje prototypową sieć OSIRIS

Wedle słów CEO stoczni, Michaiła Budnichenko, prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Dlatego ten napędzany potęgą atomu krążownik rakietowy Admirał Nachimow trafi do marynarki jeszcze w tym roku.