Raport podsumowujący wyniki finansowe Nvidii za trzeci fiskalny kwartał 2019 roku posiada ciekawą wzmiankę o tym, że kryptowaluty zaskoczyły Nvidie dwukrotnie.

W zamierzchłych czasach… a tak naprawdę to zaledwie 18 miesięcy temu, w dopiero co rozpoczynającym się lecie, rynkiem graficznym wstrząsnęła rzesza ludzi łaknących łatwego zarobku. Ci wykupowali na masową skalę modele GPU ze średniej i wysokiej półki, aby następnie zaprzęgać je do „kopania kryptowalut”. Spowodowało to braki na rynku, niską dostępność, a w rezultacie wyższe ceny praktycznie każdego modelu, które poszybowały nawet o 200%. Wtedy to zarówno Nvidia, jak i AMD dali się zaskoczyć, nie mogąc sprostać wymaganiom rynku, co próbowali naprawić. Jednak z czasem kryptowaluty staniały, a zysk malał z tygodnia na tydzień, więc ogromny popyt stał się zaledwie niewielkim w przeciągu praktycznie miesiąca.

Oto właśnie skrócona wersja historii, która wskazuje, że Nvidia dała się zaskoczyć nie raz… a dwa. Teraz posiada przepełnione magazyny (no, już nie w przypadku GTX 1080 Ti), których wyczyszczenie ma zająć do dwóch kwartałów. Wszystko przez to, że „krypto-kac trwał dłużej, niż się tego spodziewaliśmy. Kiedy ceny spadły mieliśmy nadzieję, że popyt wzrośnie szybciej”. Ten jednak nie podniósł się tak szybko, a segment Nvidii dotyczący sprzedaży pod kątem gamingu i kryptografii nie spełniała oczekiwań. Nvidia próbowała nawet wstrzymać wysyłkę GPU średniej klasy do kanału, aby zmniejszyć magazynowe zasoby… i zwiększyć cenę.

Jednak ”strata”, jaką firma ponosi, z pewnością została wynagrodzona wynikami w poprzednich okresach.

Czytaj też: Nvidia o psujących się kartach GeForce RTX

Źródło: Venturebeat

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!