WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Małe opuszczone lotniska okazują się istną kopalnią klasyków

Po raz kolejny mamy okazję obejrzeć nowe przygody Toma Cottera z kanału Hagerty, który tym razem odkrył kilka klasycznych samochodów na lotnisku. To z kolei sprawia wrażenie, że USA są wręcz wypełnione po brzegi lokacjami tego pokroju, na których przed światem ukrywają się (dla wielu miłośników motoryzacji) istne arcydzieła.

Czytaj też: Ten Mercury Marauder z 1964 roku ma za sobą kawał historii

Okazuje się, że małe, całkiem wiekowe lotniska są świetnym miejscem na takie odkrycia, ponieważ hangary są na tyle szerokie, że pod skrzydłami samolotów jest wręcz idealne miejsce na przechowywanie wszelkiego rodzaju pojazdów. Potwierdza to poniższy materiał, na którym to Cotter przedstawia kolekcję kilku entuzjastów, którzy przechowują samochody właśnie w hangarach w teorii zarejestrowanych dla samolotów.

A co czekało na niego w środku? Kilka perełek pokroju AMC Gremlina z przebiegiem 65000 mil i oldschoolowych ciężarówek, dwudrzwiowego Chevroleta z 1957 roku z wyjątkowo rzadką szybą okienną, a nawet Mustanga Boss 302 z 1969 roku w oryginalnym lakierze.

Czytaj też: Ktoś chętny na zakup 55 zdezelowanych busów Volkswagen T2?

Źródło: Road & Truck