WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Mercedes-AMG C53 2022 wyszpiegowany z czterema wydechami

Mercedes-AMG C53 2022 wyszpiegowany z czterema wydechami

Obecna generacja Mercedesa Klasy C zbliża się do końca swojego cyklu życia, które rozpoczęła w 2014 roku, a my przed wielką premierą prawdopodobnie pod koniec 2021 lub na początku 2022 roku mamy okazję popatrzeć na testowane prototypy.

Mercedes-AMG C53 2022 na zdjęciach

Tym razem mamy przyjemność podejrzeć to, jaką formę przyjmie Mercedes-AMG C53 2022, a więc gorące wydanie najpewniej pierwszego nowego Merca klasy C (C53), który zadebiutuje na rynku. Nie jest to jednak tylko informacja wyssana z palca, bo Mercedes sugerował wcześniej, że model C53 zapoczątkuje nowa generacja Klasy C.

Czytaj teżHipersamochód Mercedes-AMG One z silnikiem F1 w ogniu kolejnych plotek
Czytaj też: Elektryczne aspiracje Mercedesa sięgają nawet hybryd Porsche
Czytaj też: Brabus Rocket 900, czyli potężny Mercedes-AMG GT63 S

Sam prototyp na tych zdjęciach wygląda trochę dziwnie, bo nie tylko jeździ na dwóch różnych zestawach felg, ale ma też prowizoryczne tylne światła przednie i tylne… najpewniej, choć wyglądają na finalny projekt (via Motor1).

Z kolei przednie wentylowane tarcze hamulcowe, logo AMG na obu kołach i przede wszystkim listy kratki Panamericana za kamuflażem, to znaki rozpoznawcze, mówiące jasno, że nie jest to zwykła Klasa C. Nie jest to też C63, na co wskazują cztery owalne końcówki wydechu.

Czytaj teżSUV Mercedes EQS zaczyna nabierać kształtów na nowych fotkach szpiegowskich
Czytaj też: Nowy rekord Nurburgring dla Mercedes-AMG GT Black Series?
Czytaj też: Elektryczny Mercedes EQS 2022 w ciszy zalicza Nurburgring

Oczekuje się, że C53 2020 napędzi 2-litrowy silnik benzynowy z czterema, a nie sześcioma cylindrami o mocy ponad 420 koni mechanicznych.

Klasa C nowej generacji

Chociaż szczegóły na temat nowych Mercedesów Klasy C są szczątkowe, to dawno temu dowiedzieliśmy się, że możemy spodziewać się podobnego poziomu standardowego wyposażenia i technologii. Te informacje czerpiemy prosto od prezesa zarządu grupy Daimler, Ola Kaelleniusa.

Kallenius zasugerował, że Klasa C jest pod silnym wpływem nowej Klasy S z kilkoma innowacjami dopiero co debiutującymi, takimi jak opcja hybrydowego silnika wysokoprężnego na rynki europejskie, czy zelektryfikowanego silnika AMG. Nic dziwnego, że mówi się o niej, jako o „mniejszej nowej Klasie S”.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News