Reklama

Miniaturowy mobilny dom na emeryturę. Chcielibyście taki?

Miniaturowy mobilny dom na emeryturę

Życie w kamperze ma swoje uroki, które mogą jednak przyćmić wszystkie zalety posiadania własnego „stałego kąta”. Jednak bycie przywiązanym do jednego miejsca nie jest wszystkim w smak i tacy właśnie klienci złożyli w firmie Fritz Tiny Homes zamówienie na miniaturowy mobilny dom, który umożliwiłby im w latach emerytury zwiedzanie Północnej Ameryki w ciągłej trasie. Tak oto powstał Macdonald.

Macdonald to całkowicie niezależny, miniaturowy mobilny dom z wszystkimi najważniejszymi wygodami

Macdonald mierzy 10 metrów długości i jest oparty na trzyosiowej przyczepie, a jego strukturą jest głównie aluminium, choć wzorowanie na tradycyjnym domku, pozwala zapomnieć, że to po prostu przerobiona przyczepa. Jego głównymi cechami są wielkie przeszklenia i „fundament”, który obejmuje 378-litrowy zbiornik na wodę, system filtracyjny, ogrzewanie podłogowe, a nawet specjalny schowek w stylu garażu, gdzie znajdują się rowery.

Czytaj też: Amazon ujawnił ceny i niektóre funkcje Pixel Watch

Jeśli idzie o wyposażenie oraz zagospodarowanie miejsca, para emerytów ma dostęp do salonu z rozkładaną do trybu łóżka sofą, kuchnio-jadalni z pełnowymiarowymi sprzętami AGD, kompaktowej, ale i tak bogato wyposażonej łazienki oraz samej sypialni „na piętrze”, gdzie znalazło się miejsce na szafy i biurko. Oczywiście jak na niezależny domek przystało, Macdonald ma własne akumulatory i panele słoneczne, które zasilają m.in. klimatyzację i ogrzewanie podłogowe.