WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Mozazaur miał ostre zęby i potężne szczęki. Co się z nim stało?

Mozazaur miał ostre zęby i potężne szczęki. Co się z nim stało?

W przeszłości, kiedy tereny dzisiejszej Afryki Północnej był pokryte wodą, w ich obrębie mieszkał drapieżnik, który budzi postrach nawet w oparciu o jego szczątki.

Chodzi o mozazaura, czyli wymarłego, morskiego gada, powiązanego także z jaszczurkami i wężami. Ten drapieżnik posiadał szereg ostrych niczym brzytwy zębów oraz szczęki unikalne nie tylko wśród morskich gadów, ale także całej linii czworonogów.

Czytaj też: Dinozaury były urodzonymi mordercami. Ich zdolność akomodacji zachwycała
Czytaj też: Rekin sprzed 370 mln lat wykorzystywał do polowania niezwykły mechanizm
Czytaj też: Jak rozmnażały się dinozaury?

Artykuł, który ukazał się na łamach Cretaceous Research, pozwala sądzić, jakoby mozazaury wyginęły ok. 66 milionów lat temu, a więc w tym samym czasie co dinozaury. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę ówczesnej katastrofy uznaje się zdarzenia zapoczątkowane przez uderzenie asteroidy na terytorium dzisiejszego Meksyku.

Mozazaury wyginęły w podobnym okresie co dinozaury – ok. 66 mln lat temu

Skamielina jednego z mozazaurów zostały odnalezione przez marokańskich górników, którzy natrafili na fragment górnej szczęki ciasno wypełnionej zębami. I choć niektórzy członkowie tej rodziny osiągali naprawdę imponujące rozmiary, to w tym przypadku osobnik mógł mieć ok. metra długości.

Czytaj też: Pancerna ryba sprzed milionów lat zaburza wszystko, co wiemy o rekinach
Czytaj też: Asteroida, która wybiła dinozaury pomogła przetrwać innym formom życia
Czytaj też: Oczy rekinów są pokryte… zębami. W jakim celu?

Gatunek, określony mianem Xenodens calminechari, najprawdopodobniej posiadał bardzo zróżnicowaną dietę i polował również na sporych rozmiarów ofiary. Co ciekawe, pomimo faktu, że opisywany mozazaur miał zęby przypominające te, które występują u rekinów, to sposób zgryzu jego szczęk był zupełnie inny – wręcz niespotykany u innych znanych nauce zwierząt.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News