WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Naukowiec od szczepionek na koronawirusa potwierdza: może dojść do ponownego zakażenia

W ostatnich tygodniach zdecydowanie brakuje nam pozytywnych wieści w kontekście walki z pandemią koronawirusa. Gdyby tego było mało, zaczęły pojawiać się głosy, jakoby przechorowanie COVID-19 dawało nietrwałą odporność na SARS-CoV-2.

Biorąc pod uwagę fakt, że służby medyczne informują o coraz to nowych przypadkach reinfekcji koronawirusem, trudno uwierzyć, że jest to efekt wadliwych testów. W sprawie wypowiedziała się profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego Sarah Gilbert.

Naukowcy sądzą, że osoby, u których – po wyzdrowieniu – ponownie pojawił się wynik pozytywny, nie zostały zakażone przez innych nosicieli. Zamiast tego najprawdopodobniej wirus mógł być u nich uśpiony, a osłabienie układu odpornościowego spowodowało nawrót choroby. Z drugiej strony, jeden z badaczy zaangażowanych w prace nad szczepionką, powiedział, że osoby, które wyzdrowiały, mogą zostać ponownie zakażone – nie nastąpi to jednak zbyt szybko.

Czytaj też: Czy zwierzęta domowe mogą zakazić nas koronawirusem?

Sarah Gilbert dodała, że odporność na SARS-CoV-2 u zaszczepionych osób, bądź tych, które przeszły już COVID-19, powinna utrzymać się co najmniej kilkanaście miesięcy. Być może potrwa ona nawet kilka lat, choć możliwe jest, że w niektórych przypadkach do ponownego zakażenia dojdzie szybciej.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News