WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Sprawa Multimedia Polska pokazuje absurdalność kar UOKiK

Sąd apelacyjny nieznacznie zmniejszył karę dla Multimedia Polska nałożoną przez UOKiK. Cała sprawa pokazuje jak absurdalne rzeczy dzieją się z karami nakładanymi przez Urząd. W tym przypadku decyzja o niej pojawiła się w 2016 roku.

Za co Multimedia Polska dostał karę?

UOKiK ukarał MultiMedia Polska za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Z ustaleń Urzędu, po analizie skarg klientów oraz rozmów sprzedażowych, wynikało że operator wprowadzał zmiany w pakietach programów zawartych w umowach z abonentami. Z jednej strony dodawane były nowe kanały, ale z drugiej usuwane inne lub zamieniane. Taka zmiana jest naruszeniem warunków umowy i klienci powinni mieć możliwość rozwiązania umowy bez ponoszenia kosztów.

MultiMedia nie tylko negatywnie rozpatrywał wnioski i reklamacje o rozwiązanie umowy, ale też nie gwarantował, że w przypadku zmiany kanałów, nowe będą spójne tematycznie z usuniętymi.

Sąd apelacyjny stanął po stronie UOKiK

Jak wynika z informacji przekazanych przez UOKiK, sąd apelacyjny nieznacznie zmniejszył karę pieniężną, która pierwotnie wynosiła 4,81 mln złotych. Utrzymał za to pozostałe zobowiązania. Operator musi zwrócić klientom opłaty pobrane za rozwiązanie umów. Dlatego też UOKiK zachęca do składania reklamacji w tej sprawie, bo to one będą podstawą do zwrotu pieniędzy.

Pójście do sądu się opłaciło. Kary UOKiK to nieśmieszny żart

Najlepsze w tej sprawie jest to, że kara została nałożona przez UOKiK w lutym 2016 roku. Podobnie jak wszystkie kary Urzędu – była nieprawomocna. Scenariusz w takim przypadku zawsze jest taki sam. UOKiK nakłada karę, firma idzie z tym do sądu. Nie jest to wina urzędu, ale wszystkie nakładane przez niego zobowiązania to praktycznie wstęp do rozprawy sądowej.

Firmy oczywiście prawie zawsze idą do sądu. Zazwyczaj udaje się zmniejszyć karę, w mniejszym lub większym wymiarze. Tak jak w przypadku MultiMedia Polska. Dodatkowo cała sprawa mocno rozciąga się w czasie. Tutaj to były tylko cztery lata. Rekordowe sprawy trwają nawet dwa razy dłużej.

Działania UOKiK są oczywiście potrzebne, ale tempo załatwiania spraw po nałożeniu kary woła o pomstę do nieba. Z tego powodu, jak duże kary by to nie były, póki są nieprawomocne nie stanowią dla firm tak skutecznego straszaka jaki być powinny.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News