W zeszłym miesiącu Tesla wprowadziła aktualizację oprogramowania Autopilot w swoich samochodach, która umożliwia im samodzielną zmianę pasów jezdni. Jednak niezależne testy przeprowadzane przez organizację Consumer Reports wykazały, że ta technologia ma kilka niedociągnięć, przez co może „stwarzać potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa kierowców”.

Czytaj też: Usługa pocztowa w USA idzie w autonomiczność

Nawigacja na autopilocie Tesli została wprowadzona w październiku ubiegłego roku i pozwoliła odpowiednio wyposażonym pojazdom Tesla na autonomiczną nawigację na autostradzie „z rampy do rampy”. Ten system utrzymywał przez cały czas samochód na środku pasa ruchu i w bezpiecznej odległości od innych pojazdów. Oprogramowanie rozważało zmianę pasa ruchu, ale wymagało potwierdzenia od kierowcy, który miał upewnić się co do bezpieczeństwa. Teraz jednak to potwierdzenie nie jest potrzebne, a Tesla sama zmieni sobie pas ruchu.

Jednak okazuje się, że w obecnej formie „funkcja automatycznej zmiany pasa ruchu budzi poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa”, ponieważ jest „znacznie mniej kompetentna niż ludzki kierowca”. Takie wnioski organizacja wyciągnęła na podstawie swoich niezależnych testów z udziałem Model 3 na kilku autostradach w stanie Connecticut. Testerzy poinformowali, że samochód swoim działaniem często mógł zablokować  samochody na sąsiednich pasach przez wyprzedzanie bez wystarczającej ilości miejsca i nie reagował odpowiednio na pojazdy zbliżające się szybko z tyłu, co prowadziło do ich blokowania.

Czytaj też: Citroen zaszalał ze swoim konceptem 19_19

Źródło: New Atlas, CR

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!