Jaka jest największa ryba słodkowodna na świecie?

Rekiny są rybami i zazwyczaj przodują w rankingach dotyczących rekordowo dużych okazów. Kto wygrałby natomiast, gdyby wziąć pod uwagę tylko ryby zamieszkujące słodkie wody?

Według United States Geological Survey, największą słodkowodną rybą na świecie jest bieługa (Huso huso), czyli gatunek występujący w wodach pomiędzy Europą a Azją. Można go spotkać między innymi w morzu Czarnym Azowskim oraz Kaspijskim i wpływających do nich rzekach. Bieługa może osiągnąć nawet ponad 8 metrów długości i wagę rzędu dwóch ton. Gdy dorastają, przedstawiciele tego gatunku znajdują się na szczycie łańcucha pokarmowego.

Czytaj też: Pancerna ryba sprzed milionów lat zaburza wszystko, co wiemy o rekinach

Reklama

Dzięki temu są w stanie żywić się nawet stosunkowo dużymi zwierzętami, takimi jak karpie, kaczki czy… foki. Podobnie jak jesiotr jeziorny, bieługa może żyć ponad sto lat. Co ciekawe, jesiotry zamieszkują naszą planetę od ponad 250 milionów lat i występowały na niej nawet wtedy, gdy po Ziemi chodziły dinozaury.

Bieługa to największa ryba występująca w słodkich wodach – osiąga nawet 8 metrów długości

Trudno jednak określić, co dokładnie powoduje, że bieługi osiągają tak imponujące rozmiary. Oczywiście ich długowieczność może być jednym z czynników, ale czy jest ona decydująca? Naukowcy przypuszczają, że większe osobniki odniosły większy sukces reprodukcyjny – być może dzięki temu, że masywniejsze samice są w stanie złożyć więcej ikry. Leonard Congiu z Uniwersytetu w Padwie twierdzi, że wymiary bieług mogą ułatwiać im chwytanie ofiar oraz zwalczanie potencjalnych drapieżników.

Congiu dodaje jednak, iż nie sądzi, by obecnie dało się spotkać osobniki mające więcej niż 7 metrów długości. Wynika to m.in. z nadmiernych, nielegalnych połowów. Wraz ze swoimi współpracownikami, naukowiec opisał niedawno na łamach Diversity and Distributions pomysły na przywrócenie liczebności tego gatunku. Badacze chcieliby wprowadzić bieługi do włoskich rzek, gdzie dawniej występowały. Huso huso znajduje się bowiem na Czerwonej Liście Gatunków Zagrożonych i jest uznawany za krytycznie zagrożony. Dorosłe samice są szczególnie doceniane za ikrę, którą wykorzystuje się w formie kawioru w cenie niemal 30 tysięcy złotych za kilogram.

Czytaj też: 5-latek znalazł ząb megalodona. To największy rekin w historii

Warto podkreślić, że największymi rybami, które żyją tylko w słodkich wodach są roślinożerni przedstawiciele rodziny Pangasiidae. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi o występującego w Mekongu pangaza (Pangasianodon gigas), spotykanego w południowo-wschodniej Azji. Przedstawiciele tego gatunku mogą mieć nawet trzy metry długości, a rekordowo duży osobnik osiągnął wagę niemal trzystu kilogramów.