Test Navitel RE 5 Dual, czyli połączenia nawigacji i wideorejestratora

Test Navitel RE 5 Dual, Navitel RE 5 Dual

Navitel dodał do swojej oferty wyjątkowe połączenie wideorejestratora z nawigacją. Wyjątkowe nie bez powodu, bo testowany dziś przez nas Navitel RE 5 Dual nie tylko integruje w sobie dwa urządzenia samochodowe, ale też łączy w sprytny sposób je ze sobą, zapewniając interesującą kombinację. Jak dokładnie to wygląda? O tym poniżej. 

Pierwsze chwile z Navitel RE 5 Dual

Wideorejestrator 2w1 otrzymujemy w sporym pudełku. Znajdziemy w nim uchwyt samochodowy w formie przyssawki z dwuczęściową regulacją (wychylenia “góra-dół” i kąta w formie kulki), kartę gwarancyjną oraz instrukcję obsługi z wersją w języku polskim, krótki przewód miniUSB do USB-A oraz około 150-centymetrowy przewód do zasilania sprzętu z gniazda do zapalniczki samochodowej. Wideorejestrator posiada również schowany w ciekawy sposób rysik bezpośrednio w obudowie. 

Czytaj też: Test Prido i5. Sprawdzamy tani wideorejestrator Full HD z Polski

Cały proces montażu jest niewymagający – musimy tylko odpowiednio ustawić przyssawkę na przedniej szybie i wpiąć w nią przewód zasilający. Co ważne, przyssawka i wideorejestrator łączą się poprzez sprytnie pomyślany i mocny mechanizm magnesowy, więc bardzo łatwo możemy zabierać najważniejszy element RE 5 Dual ze sobą do domu. Jest to o tyle ważne, że z poziomu komputera możemy nie tylko przejrzeć nagrania oraz zdjęcia, ale też (przede wszystkim) zadbać o aktualizację map i listy fotoradarów z wykorzystaniem oprogramowania Navitel Navigator Updater

Poza tym RE 5 Dual nie jest sprzętem trudnym w obsłudze. Zaznajomieni z innymi nawigacjami Navitela odnajdą się tutaj, jak w domu, a skupiający się na sferze wideorejestratora zadowolą najważniejszymi ustawieniami. Należy tutaj podkreślić, że nie jest to połączenie wideorejestratora i nawigacji z górnej półki, a raczej tej… “nisko-średniej”, co jednak nie odbiło się negatywnie na jakości wykonania.

Navitel RE 5 Dual przypomina formatem malutki tablet (88x18x132 mm) o bardzo grubych krawędziach wokół 5-calowego ekranu dotykowego TFT o rozdzielczości 480×272 pikseli. Do twardego tworzywa sztucznego w kolorze ciemnej szarości trudno się doczepić – jest wytrzymałe, odporne na zarysowania i sprawia przyjemne wrażenie dla oka. To samo można powiedzieć o mechanizmach regulacji i samej przyssawce. Innymi słowy, RE 5 Dual nie należy do sprzętów, które powalają na kolana projektem, ale możecie być pewni, że nie rozsypie się po kilku latach użytkowania. 

Pod kątem wyposażenia możecie liczyć na złącze miniUSB na uchwycie magnetycznym w towarzystwie AV-IN z myślą o kamerce tylnej (do kupienia oddzielnie). Sama nawigacja-wideorejestrator posiada jednocześnie całą masę elementów. Tak też na przodzie obok ekranu znajdziemy mikrofon oraz diodę informacyjną, a na tylnej magnetyczne złącze mocowania z regulowanym obiektywem, stereofoniczny głośnik ukryty pod dwoma podłużnymi dziurkami oraz przycisk do przeprowadzania fabrycznego resetu. 

Czytaj też: Test Prido i7 Pro. Jak radzi sobie polski wideorejestrator 2,5K z wyższej półki?

Przechodząc na boku, górna krawędź gości slot na kartę microSD do nagrywania (do 32 GB) i przycisk on/off, w dolnym rogu prawej krawędzi znajdziemy podłużne wypustki, których pociągnięcie pozwoli nam wyciągnąć rysik (bardzo potrzebny z racji małego ekranu), a na lewej kolejno złącze zasilania/transmisji miniUSB, slot na kartę pamięci z dodatkowymi mapami oraz port jack 3,5 mm z myślą o słuchawkach. 

Specyfikacja i możliwości Navitel RE 5 Dual

Navitel wykorzystał przystosowaną wersję Linuxa w formie systemu, który ewidentnie należy do okrojonych, patrząc po tym, że zadowala się 256 MB pamięci operacyjnej, procesorem MSB2531A i 8 GB pamięci masowej. Oprócz niego w RE 5 Dual producent zastosował 800-mAh akumulator o wytrzymałości ledwie kilkunastu minut pracy, czujnik wstrząsów, GPS, oraz nadajnik FM, którego można wykorzystać do generowania fal radiowych w samochodzie i tym samym odtwarzania muzyki z karty SD po stosownym ustawieniu odbiornika samochodowego. 

Takie połączenie zapewnia stosunkowo płynne działanie z chwilami zwątpienia wyłącznie w kilku momentach (głównie wyszukiwania trasy i podglądania rozległej mapy). Jednak pomimo połączenia ze sobą dwóch zwykle odrębnych sprzętów, Navitel zdołał zaimplementować w RE 5 Dual cały zestaw najważniejszych funkcji, które ma do zaoferowania pełnoprawna nawigacja tego producenta. 

W kwestii tego, co najważniejsze, czyli nawigacji, ten model oferuje więcej względem tego, do czego przyzwyczaiły nas np. Mapy Google. Możecie liczyć na szczegółowe mapy 47 krajów (głównie Europejskich), możliwości ich dożywotniego aktualizowania, obliczania czasu trasy i wybierania tej najkorzystniejszej, czy otrzymywania komunikatów na bieżąco. Navitel RE 5 Dual zapewnia też informacje o fotoradarach, zakazach na konkretnych drogach (na czele z ograniczeniem prędkości) oraz punktów pokroju stacji benzynowych, toalet, czy sklepów. Oczywiście mapy możemy przeglądać przed wyjazdem, sprawdzać poszczególne drogi dla lepszego rozeznania i przybliżać/oddalać wedle własnego widzimisię.

Jeśli idzie o nagrania, odpowiada za nie połączenie 4-warstwowej soczewki obiektywu o 140-stopniowym kącie widzenia z matrycą GC2053NV, co pozwala nagrywać w Full HD i robić zdjęcia w jakości 2 Mpx. Poniżej możecie podejrzeć, jak prezentują się w praktyce nagrania, które wykonują się w pętli (1/2/5/10 min) i nadpisują, jeśli nie zostały zabezpieczone manualnie lub poprzez czujnik wstrząsów. Można je przeglądać i edytować z użyciem autorskiej i przyjemnej w użyciu aplikacji Navitel DVR Player na komputery (przy transferze plików należy wsadzić kartę do slotu przeznaczonego mapom), ale też bezpośrednio z poziomu wideorejestratora.

Dodatkowo przygotowaliśmy dla Was nagrania z wykorzystaniem dodatkowej kamerki tylnej Navitel HD Rear (do kupienia za 89 zł). Tą wystarczy przykleić na tylną szybę, stosownie ustawić i wpiąć z wykorzystaniem długiego (560-cm) przewodu do głównego wideorejestratora. Ta pozwala nagrywać w jakości 1280×720 i 30 FPS z kątem widzenia rzędu 100 stopni, wykorzystując do tego matrycę SC1243. Niestety ta jakością nie powala, a w nocy jej użyteczność bardzo maleje.

Czytaj też: Test Green Cell PowerBoost. Tym powerbankiem odpalicie nawet 6-litrowego diesla

W takim zestawie Navitel RE 5 Dual pokazuje pełnię swoich możliwości. Wtedy otrzymujemy dokładny pogląd zarówno na tył samochodu (odpowiednie ustawienie kamery tylnej zapewni Wam namiastkę kamery cofania), jak również na nawigację, która wyświetla się nawet w formie nakładki na aktualnie nagrywany obraz. 

Test Navitel RE 5 Dual – podsumowanie

Model RE 5 Dual jest zdecydowanie jednym z tych, które mogą uciszyć głosy narzekania tych, którzy kręcą nosem na nawigację w obecnych czasach. Rzeczywiście połączenie jej z wideorejestratorem ma wiele sensu, ale znów RE 5 Dual do kupienia w cenie 550 złotych jest wyceniony w takim stopniu właśnie przez nawigację, za którą płacimy ~300 złotych. Sam w sobie wideorejestrator wyceniłbym bowiem na około 250 zł (w porównaniu jego możliwości do nawet tych samych modeli producenta).

Navitel RE 5 Dual jest więc dla tych, którzy poszukują ciągle nawigacji z dodatkiem wideorejestratora, a nie wideorejestratora z nawigacją. Ci z pewnością będą zadowoleni z tego modelu, stąd nasze polecenie, choć zaznaczam, że nie jest to model o wysokiej wytrzymałości na jednym ładowaniu, a korzystanie z niego bez rysika jest nie tyle niemożliwe, co irytujące.