WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Odrestaurowana Toyota Sports 800 z lat 60. zachwyca

Odrestaurowywaniem zdezelowanych klasyków, które przeszły wiele i zostały dotknięte nie zębem, a całą paszczą ostrych jak brzytwa kłów czasu nie zajmują się tylko amatorzy i miłośnicy oldschoolowych modeli, ale też profesjonaliści z wielkich firm, których przodkowie odpowiadali za konkretne modele. Jednymi z nich są ci z oddziału Gazoo Racing w Toyocie, którzy wzięli na warsztat egzemplarz wyścigowego Sports 800 z lat 60. XX wieku.

To samochód, który miał wygrać pierwszy wyścig Suzuka na 500 kilometrów w 1966 roku. Wtedy też ważył jedynie 580 kilogramów, dzięki czemu spalał znacznie mniej paliwa od konkurencyjnych modeli, co pozwoliło mu na przejechanie całej trasy bez zatrzymywania się w celu uzupełnienia baku. Stawił wtedy czoła m.in. Lotus Elan, Datsun Fairlady, Honda S600 i Skyline GT.

I to wszystko na dwucylindrowej jednostce, która była w stanie wytworzyć 70 koni mechanicznych. Wtedy i tak było to wyczynem i to osiągniętym przez sztuczkę, w której Toyota zrzuciła wagę z koła zamachowego, zastosowała większy gaźnik, większy współczynnik kompresji, i nieco bardziej obłe kształty nadwozia poprawiające karoserię. Przed kilkoma miesiącami ten egzemplarz Sports 800 był jednak w opłakanym stanie:

Dlatego też ekipa postanowiła przebudować praktycznie połowę nadwozia i wymienić wahacze oraz zawieszenie na znacznie wytrzymalsze. Wszystko po to, aby samochód lepiej radził sobie na torze, bo przecież jego celem nie jest teraz wyłącznie cieszenie wzroku na wystawie. Unowocześnieniu uległa też deska rozdzielcza, fotel kierowcy i lepszy układ zapłonowy, ale to finalny wygląd całej tej operacji jest godny największej pochwały:

Czytaj też: Oto najciekawsze wydanie klasycznego Pontiac Trans Am na świecie

Źródło: Road and track