OnePlus 11 pozuje na renderach ujawniając swój wyjątkowy wygląd

Premiery OnePlus 11 spodziewamy się na początku przyszłego roku, jednak ten nadchodzący flagowiec towarzyszy nam w przeciekach już od jakiegoś czasu. Tym razem do sieci trafiły rendery ukazujące nam jego wygląd w dwóch opcjach kolorystycznych.

Grafika udostępniona przez  Onleaks oraz Gadgetgang  ukazuje nam tył modelu OnePlus 11, czyli tak naprawdę najistotniejszą część, jeśli chodzi o zmiany w wyglądzie. W końcu to w obrębie wyspy aparatów producenci mają obecnie największe pole do popisu. Na renderach widać, że OnePlus postanowił nieco zmodernizować wygląd OnePlus 10 Pro, co zresztą mogliśmy zobaczyć już jakiś czas temu, gdy do sieci trafiły pierwsze tego typu grafiki.

Potwierdza się więc, że producent postawi na nowy projekt wyspy, choć niepozbawiony podobieństw do tej znanej z poprzednika. Mamy tutaj rzucający się w oczy okrągły moduł z obiektywami, mocno wystający ponad plecki. Jest też dodatkowy element umieszczony z lewej strony, który zachodzi na bok urządzenia, tak samo, jak miało to miejsce w OnePlus 10 Pro. Jest więc nowocześniej, ale podobieństwa zachowano.

Wedle doniesień, OnePlus 11 nie będzie zachwycał tylko wyglądem, bo jego specyfikacja ma być na najwyższym poziomie. Sercem urządzenia będzie więc Snapdragon 8 Gen 2, czyli najnowszy flagowy układ od firmy Qualcomm. Producent ma wyposażyć go w 6,7-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości QHD+, a także potrójną konfigurację aparatów z jednostką główną IMX890 z matrycą 40 Mpix, ultraszerokokątnym aparatem 48 Mpix (sensor IMX581) i teleobiektywem IMX709 z 2-krotnym zoomem optycznym (matryca o rozdzielczości 32 Mpix). Za zasilanie odpowie z kolei akumulator 5000 mAh z szybkim ładowaniem 100W.

Warto też przypomnieć, że zgodnie z doniesieniami w przyszłym roku OnePlus zrezygnuje z modelu Pro, a raczej z dopisku „Pro” w nazwie urządzenia. W tym roku producent wprowadził małe zamieszanie, bo wprowadzając na rynek OnePlus 10 Pro kazał nam przypuszczać, że kiedyś zadebiutuje też model podstawowy. Tak się jednak nie stało. W przyszłym więc roku, by uniknąć zamieszania, mamy dostać tylko OnePlus 11, ale za to z „Pro” specyfikacją.