WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Pan America i Bronx, czyli nowe motocykle Harleya-Davidsona

Harley-Davidson przygotował na targi EICMA 2019 dwa wyjątkowe projekty – Pan America i Bronx, czyli motocykle prototypowe, które z czasem wejdą do sprzedaży.

Nowe motocykle to kolejno przygodowy dwukołowiec z myślą o wyprawach oraz władca ulic. W obu przypadkach kwestia napędu została rozwiązana nową platformą silnikową Revolution. Ta sprowadza się do silniku V2 z 60-stopniowymi cylindrami, a dodatek obejmuje chłodzenie cieczą i podwójne korpusy przepustnicy. Będą także wytwarzać znacznie więcej mocy, niż zwykle, dzięki znacznie wyższym obrotom. Silniki są wąskie i kompaktowe, posiadając wewnętrzne przeciwwagi, do zmniejszania wibracji.

Harley połączył też siły z Brembo, aby stworzyć specjalny zestaw promieniowych, czterotłokowych monobloków, które powinny ustanowić nowe standardy hamowania dla marki. Tak samo, jak specjalnie zaprojektowane opony wraz z marką Michelin.

Model Pan America 1250 to odpowiedź na R1200GS, 1290 Super Adventure, Super Ténéré i resztę kolosalnych „wielkich ścigaczy”, które składają się na segment ADV. Wykorzysta silnik o pojemności 1250 cm sześciennych „Revolution Max”, za pomocą którego będzie oferował ponad 145 koni i 122 Nm momentu obrotowego. Obecnie nie posiadamy żadnych danych dotyczących wagi, a nawet ceny, ale Harley zobowiązał się do wprowadzenia tego modelu 2021 do sklepów pod koniec 2020 roku.

Równie interesującym modelem jest Bronx, który przyjmuje niektóre z zadartych proporcji Livewire i łączy je z 0,975-litrową wersją silnika Revolution. Ten z kolei ma sprawić, że Bronx podbije ulice swoimi 115 końmi mechanicznymi i 95 Nm momentu obrotowego. Tutaj powinna być więc kluczowa waga.

ŹRÓDŁO: