Pandemia kiedyś się skończy, ale co ze śmieciami?

Pandemia kiedyś się skończy, ale co ze śmieciami?

Już w pierwszych tygodniach pandemii koronawirusa pisaliśmy o problemie, który mógł umykać uwadze większości: ogromnych ilościach zanieczyszczeń w postaci masek czy rękawiczek.

Tanveer Adyel z Monash University w Melbourne prowadzi badania poświęcone mikroplastikom, czyli niewielkich rozmiarów fragmentom tworzyw sztucznych, które zanieczyszczają nasze morza i oceany. Adyel przyznaje, że pandemia dodatkowo spotęgowała ten problem. W efekcie miliony masek i rękawic skończyły na plażach całego świata.

Czytaj też: Bolt Green – im więcej zanieczyszczeń, tym tańszy przejazd
Czytaj też: Chińskie władze szerzą teorie spiskowe. Chodzi o początki pandemii
Czytaj też: Zanieczyszczenie powietrza napędza pandemię. Nowa ustalenia zadziwiają

Wykorzystanie materiałów używanych do produkcji kartonowych opakowań wzrosło w czasie pandemii o 4%. Takowe są potrzebne w obliczu rozwijającego się rynku e-commerce, czyli sprzedaży internetowej. I choć tego typu materiały można bezproblemowo recyklingować, to eksperci zaobserwowali niepokojący trend: obecny kryzys obniżył wskaźnik przetwarzania odpadów.

Pandemia zwiększyła zużycie tworzyw sztucznych oraz… kartonów

W chińskim Wuhan, centrum epidemii koronawirusa, początkowa produkcja odpadów medycznych wzrosła tak bardzo, że gdyby przenieść ówczesne liczby na realia Stanów Zjednoczonych, to wystarczyłyby zaledwie 2 miesiące, aby „wypełnić” roczne osiągi w kwestii odpadów medycznych. Takowe składają się w dużej mierze z tworzyw sztucznych, składających się na maski, przyłbice czy rękawice. Szacuje się, że miesięcznie na całym świecie zużywa się niemal 130 miliardów maseczek i 65 miliardów rękawic.

Czytaj też: Pandemia koronawirusa wciąż trwa, a eksperci przestrzegają przed kolejnymi
Czytaj też: Świat od lat walczy z problemem zanieczyszczeń. Jakie są tego efekty?
Czytaj też: Czy w ten sposób poznamy źródło pandemii? Ma pomóc Twitter

Pandemia ma także inny aspekt, związany z gastronomią. Wiele barów i restauracji jest obecnie zamkniętych i mogą wydawać swoje produkty jedynie na wynos. To wiąże się z rosnącym wykorzystaniem opakowań, wytwarzanych zazwyczaj z tworzyw sztucznych. Wystarczy sobie wyobrazić, jak ogromne są to liczby.