WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Piekło zamarzło, a elektryki zadrżały – oto elektryczny Mustang

Kiedy powstał elektryczny Mustang, to wiedz, że coś się dzieje. Kiedy na dodatek ten Mustang ma sześciobiegową skrzynię biegów.

Na początku warto sobie wyjaśnić, że nie jest to „inspirowany Mustangiem elektryczny crossover„, który czeka na wielki debiut 17 listopada. To tylko jednorazowy prototyp i owoc współpracy Blue Oval i Webasto, który pojawił się na SEMA Show w 2019 roku. Jego najważniejszym elementem jest to, co drzemie pod maską – wcale nie V8, a 800-woltowy system akumulatorowy Webasto, który zapewnia energię elektryczną i jest w stanie wydusić z siebie cały megawat mocy.

Jednak to nie koniec z zaskakującymi elementami w układzie napędowym. W nim znalazła się bowiem oldschoolowa sześciobiegowa manualna skrzynia biegów, a dokładniej mówiąc ulepszona wersja Getrag MT82. Stosownie wzmocniona, aby wytrzymać natychmiastowy moment obrotowy rzędu 1356 Nm. Dalej znajduje się mechanizm różnicowy Super 8.8 Torsen z półosiami Ford Performance, który wrzuca moc na tylne koła. Całość dopełnia obniżone zawieszenie, pakiet Ford Performance Track Handling i sześciotłokowe hamulce Brembo z Shelby GT350.

Pytanie tylko, jak zareagowałoby otoczenie na widok bezgłośnego Mustanga, który swoją elektryczną duszę przejawia tylko w formie naklejki na masce.

ŹRÓDŁO: