WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

PlayStation wygrało z Nintendo 64, bo gracze lubią pielęgnować swoje depresje

Hiroshi Yamauchi w dość mocnych słowach skomentował przed laty powód zwycięstwa PlayStation nad Nintendo 64. Winni są gracze.

Serwis Nintendo Life postanowił przejrzeć stare wydania magazynu Gamers’ Republic. W poszukiwaniu interesujących tematów, redakcja natknęła się na cytat Hiroshi Yamauchi, który to przewodził Nintendo od 1949 roku do 2013.

Cytat, lekko mówiąc, dosyć kontrowersyjny. Yamauchi zapytany o powód przegranej Nintendo 64 z PlayStation odrzekł, że:

Japońscy gracze lubią siedzieć sami w swoich pokojach i grać w depresyjne tytuły.

Auć. Ale! Gdyby się tak zastanowić nad tym co powiedział Hiroshi, to wcale nie ma tutaj jakiejś nieprawdy. Gry od PlayStation rzeczywiście są trochę mroczniejsze niż inne tytuły, a Nintendo tworzy do dziś produkcje przyjazne dla całej rodziny (chociaż są już odstępstwa od tej zasady).

Drugą sprawą jest to, że rzeczywiście masa Japończyków „cierpi” na hikikomori nazywane potocznie wirusem wyobcowania. Wiele młodych osób decyduje się na odcięcie od większości kontaktów społecznych, woląc spędzać czas samemu ze sobą w towarzystwie gier czy seriali. Wydaje mi się, czy to zjawisko jest coraz bardziej popularne również w Polsce?