Płonące nadajniki 5G coraz bliżej Polski. Dym pojawił się w Holandii

aukcja 5g

Już nie tylko w Wielkiej Brytanii podpalane są nadajniki sieci 5G. Stacje bazowe zapłonęły w Holandii. W Polsce niszczenie nadajników usprawiedliwiają asystenci społeczni jednego z posłów.

Holenderskie nadajniki w ogniu

O sprawie informuje Reuters, powołując się na gazetę De Telegraaf. W ciągu ostatniego tygodnia miały miejsce cztery incydenty związane z podpaleniem stacji bazowych sieci 5G.

O powiązaniu pożaru z niebezpiecznymi aktywistami świadczy choćby napis pozostawiany na miejscu zbrodni. Obok nadajnika pozostawiona napisany sprayem napis z hasłami anty-5G. Środowiska protestujące w Holandii od dłuższego czasu walczą z siecią piątej generacji. Choć do tej pory, podobnie jak w Polsce, głównie w Internecie.

Zobacz też: Palą nadajniki 5G, bo rozsiewają Koronawirusa. Tak, świat oszalał

Holenderskie służby poważnie podchodzą do sprawy. W specjalnym oświadczeniu miejscowy organ zajmujący się bezpieczeństwem i przeciwdziałaniem terroryzmowi (NCTV) poinformował, że podpalania to tylko część incydentów związanych z sabotowaniem masztów sieci 5G. Zaznaczył też, że może to mieć bardzo niebezpieczne skutki, bo w ten sposób może ucierpieć łączność komórkowa wykorzystywana przez służby ratownicze.

W Polsce problem nadal jest niezauważany. Do niszczenia nadajników namawiają asystenci posła Jarosława Sachajki

Poseł Sachajko od wielu miesięcy sympatyzuje ze środowiskami protestującymi. Można rzecz – etatowo protestującymi, bo w ich repertuarze znajdziemy 5G, szczepionki, kopalnie, cenzurę w mediach i w zasadzie wszystko, do czego można się doczepić.

Choć są to osoby, których wpisy w mediach społecznościowych są… powiedzmy kontrowersyjne, od kilku tygodni są oficjalnie społecznymi doradcami posła. W ostatnich dniach bardzo aktywnie namawiają też do łamania zasad kwarantanny.

Poseł Sachajko, wielokrotnie zaczepiany na Twitterze przez różne osoby, wymownie milczy na temat swoich doradców. Zwróciliśmy się do jego Biura Poselskiego z prośbą o komentarz w tej sprawie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News