Zbiórka na Tainted Grail: The Fall of Avalon dobiegła końca, a pracownicy Awaken Realms z Wrocławia mogą już otwierać szampana, bo zachęcili do ufundowania swojego projektu aż 41939 graczy, którzy łącznie wpłacili kwotę 4.94 mln funtów (23.571.238,28 zł). To, swoją drogą, uplasowało zbiórkę na czwartym miejscu wyników gier planszowych w historii Kickstartera. 

A czym w ogóle jest Tainted Grail: The Fall of Avalon, że zgromadził aż takie zainteresowanie? Krótki opis kampanii wskazuje nam tylko tyle, że to „przygodowa, survivalowa kooperacyjna gra planszowa dla 1-4 graczy osadzona w świecie inspirowanym legendami arturiańskimi”. Będzie to ta mroczna strona fantasy, do której będziemy mogli zawitać nawet w pojedynkę. Za projekt odpowiada Krzysztof Piskorski i Marcin Świerkot, więc duet pisarza fantasy i twórcy wielu planszówek. Stąd też Tainted Grail: The Fall of Avalon zaoferuje nie tylko wciągającą historię oraz klimat, ale również świetnie wyglądająca oprawa wizualna. Mowa o figurkach, kartach, żetonach oraz podręczniku.

Nie sposób wymienić je wszystkie w składny sposób, więc zachęcam do odwiedzenia obszernego opisu na Kickstarterze. Twórcy będą oczywiście mogli zaszaleć, realizując dosłownie wszystkie cele, jakie tylko sobie założyli. Zapewne nie oczekiwali przekroczenia progu o aż 12350%, ale teraz mogą się tylko cieszyć i zakasać rękawy do premiery, która ma odbyć się w sierpniu 2019 roku. Obok fizycznej wersji, Awaken Realms przewidziało również odpowiednik cyfrowy w ramach Steam Early Access, którego fundatorzy mogli zgarnąć za 15 funtów.

Czytaj też: Polska planszówka Nemesis hitem na Kickstarterze

Źródło: Kickstarter

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!