Przyjęło się, że niekontrolowane włamania na urządzenia elektroniczne nie są nigdy pozytywne, sprowadzając się nawet do złamania prawa. Jednak tym razem możemy śmiało stwierdzić, że to dobrze, że hakerzy włamali się na urządzenia Google Home, aby wesprzeć PewDiePie.

Wszystko przez to, że sam największy YouTuber nie maczał w tym palców (a tak przynajmniej twierdził przy wcześniejszych włamaniach), a akcja była tylko pretekstem do zwrócenia uwagi na wyścig subskrypcji oraz luki bezpieczeństwa w technologii firmy Google. Jak jednak twierdzi inne źródło, ten problem dotyczy raczej niezabezpieczonych routerów (np. pozostawieniu ich hasła na 12345678), które otworzyły hakerom drogę do inteligentnych urządzeń. Mowa dokładnie o 5000 egzemplarzach Chromecast i Smart TV na całym świecie, które w ostatnim czasie niekontrolowanie uruchomiły to wideo Felixa Kjellberga:

To niestety nie pierwszy taki incydent, który może i nie spowodował niczego złego, a raczej zwrócił uwagę właścicielom niezabezpieczonego sprzętu na problem, ale po włamaniu się na stronę Wall Street Journal i napisaniu artykułu, w którym „serwis przeprasza PewDiePie” za aferę sprzed roku i zhackowaniu 50000 drukarek ktoś „wyżej” może zainteresować się tą całą sprawą. Łamanie prawa, to nadal łamanie prawa, a to, że towarzyszy temu wizerunek jednego z twórców zwyczajnie nie wróży dobrze.

Czytaj też: Fanowski YouTube Rewind 2018 z udziałem PewDiePie podbija sieć

Źródło: Digitaljournal

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!