Poseł w mediach społecznościowych jak ryba w wodzie

luka Twitter Android, bezpieczeństwo Twitter Android

Poznaliśmy wyniki pierwszego europejskiego badania wykorzystywania mediów społecznościowych przez polityków. Polscy posłowie wolą Facebooka niż Twittera.

Media Społecznościowe to potęga. Politykom nie trzeba tego dwa razy powtarzać

Media Społecznościowe są swego rodzaju skróceniem dystansu między politykami, a wyborcami. To tutaj politycy mogą nawiązać dialog z narodem, można im zadać pytanie i czasami nawet uzyskać konkretną odpowiedź. Jedni politycy zamieszczają merytoryczne wpisy o aktualnej sytuacji, inni dzielą się wydarzeniami z życia, a jeszcze inni wykorzystują media społecznościowe do siania zamętu i obrażania innych. W zasadzie wśród polityków mamy klasyczny przekrój użytkowników social mediów.

Czytaj też: PlayStation Plus na maj 2021 wycieka, a gry na PS5 dają do myślenia

Polityka w polskich mediach społecznościowych to festiwal sprzeczności

Z badania zaprezentowanego przez Grayling wynika, że Polska jest stosunkowo daleko, jeśli chodzi o odsetek osób korzystających z mediów społecznościowych. Jesteśmy na 12 pozycji z wynikiem 68,5%.

Poseł w mediach społecznościowych jak ryba w wodzie

Za to już średnia postów na parlamentarzystę wygląda okazale. Politycy wiedzą, jak się pokazać.

Poseł w mediach społecznościowych jak ryba w wodzie

Zdecydowanie więcej polskich posłów ma konto na Facebooku (444), niż na Twitterze (372), ale to właśnie na Twitterze publikują częściej (66,2% vs 31,1%). Do tego mamy 257 posłów na Instagramie, ale tam publikują oni zaledwie 2,7% wszystkich postów.

Choć kobiet polskiej polityki jest na Facebooku mniej (29%), to publikują one posty częściej niż mężczyźni (34%). Mogą też liczyć na większe zaangażowanie odbiorców (stosunek komentarzy/polubień/udostępnień do liczby śledzących użytkowników). Ten wskaźnik dla kobiet wynosi 0,4% na Twitterze oraz 1,8% na Facebooku. W przypadku mężczyzn to odpowiednio 0,3% oraz 1,2%.

Czytaj też: Polscy naukowcy na tropie kosmicznej zagadki. Badają impulsy emitowane przez masywne gwiazdy

Najczęściej śledzimy posłów stosunkowo młodych. Na największe zaangażowanie ze strony odbiorców mogą liczyć posłowie w wieku 31-35 lat, a najwięcej wyświetleń notują posłowie w wieku 36-40 lat. Co ciekawe, tylko skrajne grupy wiekowe posłów – poniżej 30 lat i 66-70 lat, publikują więcej treści na Facebooku niż na Twitterze.

Liderzy social mediów polskiej polityki

W 2020 roku najwięcej postów w mediach społecznościowych wygenerowali politycy Prawa i Sprawiedliwości – 37 342. Pomimo mniejszej liczby postów posłów Koalicji Obywatelskiej (33 894), wygenerowały one o 70% więcej wyświetleń oraz mogły liczyć na 2,5 raza większe zaangażowanie odbiorców.

Liderem zaangażowania na Facebooku jest Lewica, ze wskaźnikiem zaangażowania na poziomie 2,5%. Lewica króluje też na Instagramie z wynikiem 8,9%. na Twitterze na największe zaangażowanie może liczyć Prawo i Sprawiedliwość – 0,5%, ale jednocześnie najsłabiej radzi sobie na Instagramie z wynikiem 3,8%.

Czytaj też: System Harmony OS 2.0 zaprezentowany. Koniecznie obejrzyjcie ten filmik

Politycy Europy w mediach społecznościowych

Facebook jest zdecydowanie najpopularniejszym medium społecznościowych w 16 z 17 badanych krajach, z kolei Twitter jest najmniej popularnych w każdym z nich. Ale to właśnie na nim najczęściej piszą politycy 13 krajów i to on odpowiada za 2/3 internetowych wpisów w 10 z nich.

Ciekawostką jest fakt, że średnie wyniki zaangażowania dla posłów są w badanych krajach wyższe, niż wyniki marek i influencerów spoza świata polityki.

Europejskie średnie pokazują, że kobiety polityki mogą liczyć na większą liczbę obserwujących oraz większe zaangażowanie na Twitterze i Facebooku. Z kolei największą aktywnością mogą pochwalić się parlamentarzyści w wieku 36-45 lat. Po 55 roku życia ich aktywność wyraźnie spada.