Reklama

Premiera GeForce GTX 1630, czyli niewiele za niewiele

Premiera GeForce GTX 1630, GeForce GTX 1630,

Były opóźnienia, były niepokojące plotki, ale wreszcie się tego doczekaliśmy. Premiera GeForce GTX 1630 jest już za nami i wiemy już wszystko o tej “karcie graficznej klasy podstawowej nowej generacji”, która na rynku zastępuje GeForce 1030, a plasuje się poniżej GTX 1650 i Radeona RX 6400.

Premiera GeForce GTX 1630 już za nami. Skromny rdzeń, mało pamięci i 75-watowe TDP

GeForce GTX 1630 to przykład karty graficznej w stylu biurowym, do niewymagających (starych) gier lub po prostu awaryjnej. O ile starsza generacja iGPU z pewnością jest od tego modelu mniej wydajna, tak ta nowa od AMD oraz Intela (przy Meteor Lake) może już być niepokojąco blisko jej wydajności. Jednak karta i tak kosztuje swoje, bo ~150 dolarów, oferując połączenie procesora graficznego starszej generacji (Turing) z 512 rdzeniami CUDA i 4 GB pamięci GDDR6 o prędkości 12 Gb/s na 64-bitowej magistrali.

Czytaj też: Autonomiczna ciężarówka elektryczna bez kabiny dla kierowcy rusza w drogę po USA

Tak więc GTX 1630 jest wyposażony w procesor z mniejszą liczbą rdzeni CUDA niż GTX 1650 oraz dwukrotnie gorszą szynę pamięci (64-bitową), co może stanowić problem w nowoczesnych grach. Co ciekawe, pierwsze testy (via TechPowerUP) sugerują nawet, że GTX 1630 będzie wolniejszą kartą od GTX 1050 Ti, czyli modelu, który Nvidia wprowadziła na rynek sześć lat temu. Zachowa przy tym możliwość operowania z energią czerpaną wyłącznie ze slotu PCIe.