Radeon RX 6500 XT to paskudna karta i nawet wyjaśnienia AMD jej nie tłumaczą

Radeon RX 6500 XT, AMD

19 stycznia swoją premierę rynkową zaliczyła karta Radeon RX 6500 XT, jako najsłabsze ogniwo z całej rodziny Radeon RX 6000 dostępne na rynku konsumenckim. Jednak nie bez powodu ostrzegałem Was, że kupno tego modelu może się źle skończyć. Nie byłem zresztą jedyny, ale wreszcie poznaliśmy przyczynę, dlaczego Radeon RX 6500 XT to paskudna karta.

AMD Radeon RX 6500 XT jest kontrowersyjnym modelem, bo jej główne przeznaczenie jest zupełnie inne

W skrócie Radeon RX 6500 XT, to dosyć wyjątkowa karta w ofercie AMD, jako że jej GPU Navi 24 powstało z wykorzystaniem 6-nm technologii, a jej 4 GB GDDR6 obejmują szybkość 18 Gb/s. Jednocześnie jej problemem jest ograniczenie do 4 linii PCIe 4.0 (lub 3.0 przy braku odpowiedniej platformy), jedynie 4 GB pamięci VRAM, ograniczenie wyjść do jedynie dwóch oraz całkowity brak wsparcia kodowania H264/H265 i AV1.

O ile 4 GB pamięci GDDR6 można wytłumaczyć tym, że AMD chciało zwyczajnie uniemożliwić kopanie na tej karcie, to w praktyce tak znaczne ograniczenie i postawienie na 64-bitową magistralę powoduje znaczący problem z wydajnością w grach. Nie mówiąc już o graniu z włączonym Ray-Tracingiem. Wydajność tego modelu jest równoznaczna z poziomem RX 5500 XT 4 GB zeszłej generacji i niższa od jego 8-GB wariantu. Niezbyt dobrze, jak na coś nowszego o grubo ponad dwa lata.

Czytaj też: RTX 3090 za 400 złotych? To obiecują lootboxy z kartami graficznymi

Finalnie więc dostępny w cenie 1400-1600 zł w Polsce Radeon RX 6500 XT jest jest dobrym modelem zarówno dla graczy, jak i ludzi poszukujących karty do swojego komputera w roli centrum multimedialnego. Oficjalny powód takiego stanu rzeczy AMD zwala na górników, którym chciało pokazać środkowy palec, ale okazało się (zdradził to John Bridgman z AMD), że RX 6500 XT nigdy nie powinien trafić na rynek, bo on i inne karty na bazie Navi 24 (Radeon Pro W6400, W6500M i W6300M) miały trafić wyłącznie do laptopów obok procesorów APU Ryzen 6000, które nadrabiają ich braki (wspierają wspomniane kodowanie) i zapewniają odpowiednie podstawy (PCIe 4.0).