WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Wodór zawita na pokład przyszłych samolotów pasażerskich?

Sam przemysł lotniczy wedle ostatnich badań jest odpowiedzialny za 3,5% całej działalności człowieka w myśl zmian klimatu. Nic więc dziwnego, że Airbus zerka na alternatywę, czyli samoloty napędzane wodorem.

W ramach tego „spojrzenia” Airbus przedstawił dziś trzy projekty w ramach koncepcji ZEROe, które mają zapewnić firmie czołową pozycję w myśl dekarbonizacji przemysłu lotniczego, owocując pierwszym samolotem wodorowym już w 2035 roku. Tak… 15 lat, więc nic dziwnego, że na tym etapie szczegółów jest niewiele.

Wiemy jednak, że jedna z koncepcji opiera się na konstrukcji turbofan, która ma mieć zasięg ponad 3700 km i jest w stanie pomieścić od 120 do 200 pasażerów (via New Atlas).

Silniki z turbiną gazową zostaną zmodyfikowane do pracy na ciekłym wodorze zamiast na paliwie do silników odrzutowych, przy czym wodór będzie przechowywany w zbiornikach znajdujących się za tylną grodzią ciśnieniową.

Czytaj też: Przyłóż telefon, a ta bluza powie ci prawdę o tobie

Drugim samolotem, już na 100 pasażerów, jest cacko z zasięgiem ponad 1852 km, który będzie korzystał ze zmodyfikowanych turbośmigłowych silników.

Trzeci pomysł na samolot Airbusa jest z kolei najbardziej szalony, dzierżąc 200-miejsc siedzących i oferując wielką elastyczność w myśl konfiguracji. Napędzą go silniki typu turbofan, a pokład paliwa pozwoli na przelecenie ponad 3700 km.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News