Polska cierpi na niedobór szczepionek, a Serbia oferuje szczepienia obcokrajowcom

pandemia

Serbskie władze zapowiedziały, że chętni na szczepienie obcokrajowcy mogą przybyć do tego kraju w celu przyjęcia preparatów chroniących przed COVID-19. Do kraju trafiły tysiące chętnych.

Długie kolejki złożone z mieszkańców Bośni, Czarnogóry czy Macedonii Północnej ustawiły się przed punktem szczepień znajdującym się na terenie Belgradu. Wynika to z faktu, że o ile Serbia ma spore zapasy szczepionek, tak inne bałkańskie kraje zmagają się z ich niedoborami.

Czytaj też: Iwermektyna lekiem na COVID-19? Europejska Agencja Leków zabrała głos w sprawie

Wcześniej serbskie władze przekazały część zapasów na rzecz Macedonii Północnej, Czarnogóry i Bośni. Niektórzy eksperci krytykują posunięcia prezydenta Aleksandara Vucica twierdząc, że w ten sposób próbuje on rozszerzyć swoje wpływy w regionie.

Serbia szczepi obecnie z wykorzystaniem czterech różnych szczepionek, w tym rosyjskiej i chińskiej

Pojawiły się nawet głosy, że podawane obcokrajowcom szczepionki w innym wypadku by się zmarnowały, ponieważ środki od firmy AstraZeneca zbliżają się do osiągnięcia końca terminu przydatności.

Czytaj też: Zakażenia po szczepieniu na COVID-19 są możliwe. W takim razie po co stosować szczepionki?

Skąd Serbia ma tak ogromne zapasy szczepionek na koronawirusa? Jest to pokłosie współpracy z chińskimi i rosyjskimi producentami. Poza preparatami Sputnik V i Sinovac Serbowie szczepią także z wykorzystaniem środków, które stosuje się w Polsce: dostarczonymi przez Pfizera i AstraZenekę.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News