Program Aristo zdał amerykański test naukowy przeznaczony dla uczniów ósmej klasy. 

Cztery lata temu ponad 700 informatyków wzięło udział w konkursie na stworzenie sztucznej inteligencji, która mogłaby przejść test naukowy ósmej klasy. Pula nagród wyniosła 80 000 dolarów, jednak wszyscy uczestnicy polegli. Nawet najbardziej zaawansowany system nie mógł przekroczyć granicy 60%. Sztuczna inteligencja nie mogła się równać z umiejętnościami językowymi i logicznymi, jakich oczekuje się od uczniów, którzy rozpoczynają naukę w szkole średniej.

W 2019 roku naukowcy z Allen Institute for Artificial Intelligence postanowili stworzyć własnego kandydata, który przekroczył granicę 90% poprawnych odpowiedzi, a także 80% w teście wielokrotnego wyboru. Jaki jest sekret Aristo? SI łączy w sobie czytanie maszynowe, programowanie neurolingwistyczne, wnioskowanie tekstowe oraz szereg innych możliwości.

Czytaj też: Zasady dla sztucznej inteligencji coraz bliżej

Choć egzamin szkolny nie stanowi pełnego testu inteligencji maszyny, to sprawdza umiejętności silnie związane z inteligencją, w tym rozumienie języka, rozumowanie i korzystanie ze zdrowego rozsądku. Jednym z najciekawszych i najbardziej atrakcyjnych aspektów egzaminów naukowych jest ich stopniowy i wieloaspektowy charakter; różne pytania badają różne rodzaje wiedzy, różniące się znacznie pod względem trudności.

Dla instytutu odpowiedzialnego za stworzenie Aristo, wyczyn SI jest traktowany jako krok w pożądanym kierunku. Nazywają to kamieniem milowym „na długiej drodze do maszyny, która charakteryzuje się dogłębnym zrozumieniem nauki i spełnia marzenie Paula Allena o cyfrowym Arystotelesie”.

[Źródło: techxplore.com; grafika: aristo]

Czytaj też: Sztuczna inteligencja zamienia emoji na koszmarne grafiki

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej