Skąd się wzięła woda na Ziemi?

Naukowcy odkryli, że międzygwiezdna materia organiczna może dostarczać wodę, co sugeruje, że to właśnie ona mogła być źródłem mórz i oceanów na powierzchni naszej planety.

Dotychczasowe badania sugerowały, że woda trafiała na Ziemię za sprawą komet bądź meteorytów zawierających wodne krzemiany, które pochodziły spoza tzw. „linii śniegu”. Nowe analizy dostarczyły jednak spostrzeżeń sprzecznych z wcześniejszymi teoriami, jednak nie pozwoliły ustalić prawdopodobnych, alternatywnych źródeł.

Artykuł w tej sprawie, opublikowany na łamach Scientific Reports, sugeruje, że ogrzewanie międzygwiezdnej materii organicznej za sprawą wysokiej temperatury mogłoby dostarczyć ogromnych ilości wody. Miałoby więc to następować bez udziału komet lub meteorytów nadlatujących spoza linii śniegu.

Reklama

Czytaj też: Dwa dziwaczne brązowe karły ukrywały się na terenie naszej galaktyki

Autorzy badań stopniowo podgrzewali materię organiczną od 24 do 400 stopni Celsjusza w komorze diamentowej, która zapewniała odpowiednie ciśnienie. Próbka utrzymywała jednolitą formę do 100 stopni Celsjusza, ale została podzielona na dwie części przy wartości sięgającej ok. 200 stopni. Przy 350, powstawały krople wody, a ich rozmiary rosły wraz ze wzrostem temperatury.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News