WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Sodowo-jonowe akumulatory nowej generacji z arcyważnym odkryciem

Sodowo-jonowe akumulatory nowej generacji z arcyważnym odkryciem

Naukowcy z Tokijskiego Uniwersytetu Nauk wykonali kolejny krok, który może sprawić, że sodowo-jonowe akumulatory nowej generacji szybciej wpadną na rynek.

Sodowo-jonowe akumulatory nowej generacji

Wszystko sprowadza się do osiągnięcia wyższej gęstości w akumulatorach sodowo-jonowych niż w akumulatorach litowo-jonowych, które pod tym kątem, jak dotąd, zajmują pierwsze miejsce wśród akumulatorów. W przypadku akumulatorów litowo-jonowych priorytetem jest gęstość energii, która pomaga samochodom podróżować dalej, zapewniając im wyższą żywotność lub stabilność.

Czytaj też: Nawet 180 kWh akumulatory zawitają na tę wyjątkową platformę
Czytaj też: Elektryczne samoloty są niesamowite, ale ich akumulatory…
Czytaj też: Tutaj zużyte akumulatory z elektrycznych samochodów dostają drugie życie

Są również konkurencyjne cenowo i mają szybki czas ładowania, ale przy tym wszystkim wykorzystują lit oraz inne kosztowne metale, takie jak kobalt i miedź. Te nie należą do najpowszechniejszych materiałów na Ziemi, a stale rosnące zapotrzebowanie na nie może prowadzić do problemów z zaopatrzeniem.

Akumulatory sodowo-jonowe są jedną z tańszych alternatyw, dlatego w wielu krajach prowadzi się wiele badań nad tym, jak sprawić, by akumulatory stały się one opłacalne. Ostatniego przełomu w tej kwestii dokonano na Tokyo University of Science (via Electrek).

To tam opracowano energooszczędną metodę produkcji nowatorskiego materiału węglowego do akumulatorów sodowo-jonowych o bardzo dużej pojemności, która przewyższa nawet pojemność grafitu w zastosowaniu w elektrodzie.

Czytaj też: Organiczne akumulatory Mercedesa będą rewolucją
Czytaj też: 75% naładowania w 5 minut, czyli akumulatory Enevate gotowe do zasilenia samochodów elektrycznych
Czytaj też:
Niezwykle gęste akumulatory litowo-siarkowe podwajają zasięg samolotów elektrycznych

Finalnie chociaż akumulator sodowo-jonowy z tą nową, twardą węglową elektrodą ujemną teoretycznie działałby przy różnicy napięcia o 0,3 V niższej niż standardowa bateria litowo-jonowa, jego wyższa pojemność doprowadziłaby do znacznie większej (okazalszej o około 19%) gęstości energii względem ciężaru.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News