WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Śpiewające psy uznawano za wymarłe. Powróciły jednak do życia

Śpiewające psy uznawano za wymarłe. Powróciły jednak do życia

Nowe badania przeprowadzone na terenie wyżyn Nowej Gwinei sugerują, że żyjące w pobliżu kopalni złota dzikie psy są… uznawanymi za wymarłe „śpiewającymi” czworonogami.

Tzw. śpiewające psy z Nowej Gwinei są blisko spokrewnione z australijskimi dingo. Nie wiadomo dokładnie kiedy one albo ich przodkowie przybyli na tę dużą wyspę położoną na północ od Australii. Najstarsze dowody na pojawienie się dingo w Nowej Gwinei pochodzą sprzed 3500 lat, dlatego archeolodzy przypuszczają, iż w podobnym okresie trafiły tam też śpiewające czworonogi.

Na całym świecie przetrzymuje się w ogrodach zoologicznych od 200 do 300 przedstawicieli tego gatunku, lecz od lat 70. ubiegłego wieku nie odnotowano ani jednej obserwacji tych zwierząt w naturalnym środowisku. Mieszkańcy Nowej Gwinei przekonywali jednak, że od czasu do czasu słyszeli charakterystyczne odgłosy opisywanych psów. Pojawiły się nawet dwa zdjęcia, mające rzekomo przedstawiać te zwierzęta.

Czytaj też: Robotyczny pies Spot wykryje koronawirusa u zarażonych

Aby wyjaśnić zagadkę, naukowcy postanowili zorganizować ekspedycję w kierunku wyżyn wyspy. W jej trakcie natrafili na próbki kału domniemanych śpiewających psów, a nawet pobrali próbki krwi od trzech schwytanych osobników. Następnie porównali ich genomy z DNA 16 śpiewających psów z Nowej Gwinei, 25 dingo oraz ponad 1000 psów ze 161 różnych ras. Okazało się, że dziko żyjące czworonogi oraz te znajdujące się w zoo mają niemal identyczne DNA. To świetna wiadomość, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż psy z ogrodów zoologicznych mogą wkróce utracić zdolność rozmnażania, co wiąże się z ich chowem wsobnym.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News