WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Prywatne loty w zasięgu każdego? Ten samolot chce do tego doprowadzić

Raczej niewielu z nas może pochwalić się tym, że organizuje sobie prywatne loty podczas podróży. Powód jest prosty – cena. Jednak ten problem firma Otto Aviation chce rozwiązać swoim samolotem Celera 500L.

Ponoć ten samolot w kształcie pocisku, nawiązującym do japońskich shinkansenów, jest „największym wydarzeniem, jakie przydarzyło się lotnictwu i branży turystycznej od 50 lat”. Jego ekstremalna oszczędność paliwa może sprawić, że prywatne loty będą tak przystępne, jak zwykłe komercyjne podróże lotnicze.

Zacznijmy od liczb. Firma twierdzi, że Celera 500L oszczędza paliwo w przedziale 13-9 litrów na 100 km (to spalanie rodem z mocniejszego samochodu), w co trudno uwierzyć, patrząc na to, że podobne odrzutowce spalają już od 78 do 118 litrów na sto kilometrów.

Ta wydajność paliwowa w połączeniu z dość prostym silnikiem spalinowym Red A03 V12, zmniejsza koszty eksploatacji do szacunkowej wartości 328, a nie 2100 dolców na godzinę. Można więc powiedzieć, że Celera 500L zużywa osiem razy mniej paliwa, a jego eksploatacja kosztuje około sześć razy mniej w porównaniu do obecnych rozwiązań.

Czytaj też: Czujnik LiDAR w iPhonie 12 będzie amazing. Tylko czy my go potrzebujemy?

Celera 500L nie zapewni nam jednak jakiejś klatki, a w pełni luksusowe wnętrze dla nawet sześciu pasażerów, z którymi może lecieć do 8334 km z prędkością przelotową ponad 740 km/h. Niższe spalanie, to też niższa emisja, co w dobie dbania o środowisko jest kluczowe.

Frma Otto Aviation twierdzi, że zakończyła już 31 udanych lotów testowych pełnowymiarowym prototypowym samolotem, „który potwierdza jego cele operacyjne”. Nie wiemy jednak nic o projekcie produkcyjnym, jak zresztą o starcie komercyjnych lotów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News