WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Sprzedaż PS5 bije na głowę wszystko, a ja i tak romansuję z Series X

Sprzedaż PS5 bije na głowę wszystko, a ja i tak romansuję z Series X

Sony świętuje chyba od dnia premiery PlayStation 4. Od kilku lat firma radzi sobie doskonale dzięki grom wideo.

Od kiedy jest PS4 to Sony zgarnia ogromne pieniądze. Poprzednia konsola Japończyków uratowała całą firmę, które znacznie się zmniejszyła i teraz po złapaniu oddechu szykuje się do wielkiego powrotu.

Czytaj też: Zombie Call of Duty w Fallout New Vegas
Czytaj też:
The Burning Crusade Classic. Blizzard chyba naprawdę to zrobi
Czytaj też:
Premiera Elden Ring może być nawet za tydzień

Sprzedaż PS5 to też magia

Sony nie mogłoby sobie dalej na tyle pozwalać ile może od czasu PlayStation 4 jeśli PlayStation 5 by zawiodło. Ale okazuje się, że Japończycy nie mają się czego obawiać. Sprzedaż PS5 musi być znakomita, ponieważ konsoli nie da się nigdzie kupić. A ile sztuk wysłano do sklepów? Sony miało przygotować w ciągu 4 tygodni od premiery sprzętu aż 3,4 miliona egzemplarzy. Jest to rekord konsol z logiem PlayStation.

Czytaj też: Premiera Final Fantasy 7 Remake Part 2 coraz bliżej
Czytaj też:
Działające pojazdy w Fallout New Vegas. Najlepsze RPG powraca!
Czytaj też:
Najbardziej irytujące problemy Xbox Series X

Informatorzy podają, że do końca 2021 Sony zamierza wysłać do sklepów nawet 18 milionów konsol. Najmniejsza liczba o jakiej się mówi to 16,8 miliona sztuk.

To po prostu bardzo dobra konsola, choć ja aktualnie zdecydowanie częściej gram na Xbox Series X. Darmowe gry z Xbox Game Pass oraz możliwość nadrobienia kilku tytułów dzięki wstecznej kompatybilności mnie zupełnie odciągnęły od sprzętu Sony. Czas kończyć to Gears 5 z Game Passa i odebrać pierwsze Red Dead Redemption z Paczkomatu…

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News