WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Systemy bezpieczeństwa w samochodach to dla niektórych pułapka

Systemy bezpieczeństwa w samochodach to dla niektórych pułapka

Nowe badania przeprowadzone przez Insurance Institute for Highway Safety (IIHS) i AgeLab (z MIT) wskazują, że coraz bardziej zaawansowane elektroniczne systemy wspomagania kierowcy w rzeczywistości negatywnie wpływają na bezpieczeństwo.

Systemy bezpieczeństwa w samochodach to obosieczny miecz

Nie martwcie się jednak o to, że te systemy są nieskuteczne albo nie działają. W rzeczywistości bowiem ten problem jest związany z nami, czyli ludźmi, bo obecność systemów bezpieczeństwa sprawia, że kierowcy są bardziej skłonni do rozpraszania uwagi. Myślą bowiem w stylu „jeśli mój samochód będzie kierował i zatrzymywał się, dlaczego miałbym się martwić, że nie będę patrzył na drogę?”

Czytaj też: Kia zajmie się stworzeniem platformy dla pojazdów wojskowych nowej generacji
Czytaj też: Posłuchajcie silnika zakamuflowanego Mercedesa SL 2022
Czytaj też: Czy doczekamy się premiery Audi RS Q5?

Wspomniany zespół badawczy zbadał zwyczaje 20 kierowców z Massachusetts w ciągu miesiąca, którzy to dopiero poznawali systemy asystujące w swoich samochodach. Badacze zauważyli, jak często badani zdejmowali obie ręce z kierownicy lub odwracali uwagę od prowadzenia pojazdu, aby skorzystać z telefonu komórkowego lub bawić się elementami wyposażenia wnętrz.

Tesla testerzy FSB dane

Po podzieleniu grupy badawczej na dwie grupy po dziesięć osób, jedna z nich prowadziła Land Rover Range Rover Sport z adaptacyjnym tempomatem (ACC), a druga Volvo S90 zarówno z tempomatem, jak i asystentem dbającym o pozostanie samochodu w centrum pasa ruchu.

Czytaj też: Wyrenderowano tajemnicze BMW X8 z dziwnymi światłami
Czytaj też: Oto nowy potwór Bugatti. Wyścigowy Bolide rozpędza się do ponad 500 km/h
Czytaj też: Technologia za udziały, czyli wymiana Mercedesa i Astona Martina

Podczas gdy na początku testu nie dało się zaobserwować niczego niepokojącego, po miesiącu badani byli nieuważni, a prawdopodobieństwo odwrócenia uwagi od jezdni i otoczenia było ponad dwukrotnie wyższe. Pamiętajmy więc – do ery autonomicznych samochodów jeszcze daleko, dlatego to od nas, kierowców, zależy ciągle bezpieczeństwo na drogach.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News