Szef Nintendo wypowiedział się na temat grania w chmurze. Firma ma swoje stanowisko w tej kwestii.

Granie w chmurze to przyszłość! – grzmią od kilkunastu lat „eksperci”. Cóż, w końcu w tym temacie coś zaczęło się dziać, ale dalej są, to bardziej nieśmiałe próby, które dopiero za jakiś czas spróbują swoich sił na rynku. Google Stadia czy Project xCloud będą wielkim testem i pokażą, czy ludzie są gotowe zapłacić za takie granie. Póki co – temat został skomentowany przez prezesa Nintendo.

Czytaj też: Handel w Mount & Blade 2 Bannerlord zaskoczy nas poziomem wykonania

Warto przypomnieć, że Nintendo też już testowało chmurę. Japończycy mieli np. okazję zagrać w Resident Evil 7, który był streamowany na ich Switche. Jakie jest zdanie firmy na temat grania w chmurze na ten moment? W tej kwestii wypowiedział sie CEO Shuntaro Furukawa. Głowa Nintendo przyznaje, że rynek chmury będzie się rozwijał lecz nie zastąpi on tradycyjnego sprzętu. Hardware w postaci konsol, które znamy dzisiaj dalej będzie istniał.

Mamy tutaj zatem podobne stanowisko co ma Microsoft. Project xCloud to ważna technologia, ale trafi tylko do pewnej grupy graczy i będzie miłym dodatkiem, gdy zechcemy zagrać poza domem. To jednak wciąż takie urządzenia jakie znamy dzisiaj będą najlepszym rozwiązaniem oferującym najlepszą jakość rozgrywki.

Nintendo zamierza dostosowywać sie do rynku i na pewno też umożliwi z czasem rozwiązania oparte o chmurę. Nie będzie jednak tak, że ich główny motor napędowy w postaci zwykłych konsol zostanie pozostawiony, bo komuś się wydaje, że przyszłość to tylko i wyłącznie granie przez sieć. Firma wierzy wręcz, że po tym jak abonamenty na gry oraz chmura się rozwiną – pomogą one w napędzeniu sprzedaży tradycyjnego sprzętu i pojedynczych gier. Gaming stanie się popularniejszy i przyciągnie nowych klientów, którzy w końcu będą chcieli najwyżej jakości od konsol i potężnych PC.

Czytaj też: Klasyczny Minecraft dostępny przez przeglądarkę!

Źródło: wccftech.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!