WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

[Aktualizacja] Szwecja banuje Huawei i ZTE, ale nie powinno to nikogo dziwić

[Aktualizacja] Szwecja banuje Huawei i ZTE, ale nie powinno to nikogo dziwić

W przypadku Szwecji, blokada budowy sieci 5G w oparciu o sprzęt chińskich dostawców nie powinna nas specjalnie dziwić. Zdecydowanie bardziej zasadne wydaje się pytanie – dlaczego dopiero teraz?

Ban dla Huawei i ZTE w Szwecji był oczywisty

Jeśli w Twoim kraju produkuje się coś, co jest aktualnie jednym z najważniejszych dóbr na całym świecie, raczej nie chcesz, aby coś takiego sprzedawał na Twoim podwórku największy rynkowy konkurent zza granicy. To trochę tak jakby do Polski przyjechał azjatycki odpowiednik Zenka Martyniuka i chciał robić disco-polo na nie gorszym poziomie, ale znacznie taniej.

W obliczu problemów Huaweia, Ericsson ma szansę zabrać dla siebie większy kawałek tortu o nazwie – sieć 5G. Nic więc dziwnego, że Szwecja, ojczyzna Ericssona, dołącza do krajów, które zakazują używania sprzętu chińskich firm (w tym ZTE) przy budowie sieci 5G.

Czytaj też: Huawei Hiszpanii nie straszny. Firma dołącza do budowy sieci 5G

Oficjalnie Huawei stanowi zagrożenie

Informacja o blokadzie dla chińskich dostawców oficjalnie opiera się na opinii szwedzkich sił zbrojnych i sił bezpieczeństwa. Chińskie firmy zostały określone jako jedno z największych zagrożeń dla Szwecji.

Termin pojawienia się tej decyzji nie jest przypadkowy. W listopadzie w Szwecji rusza aukcja częstotliwości sieci 5G.

Firma ZTE nie skomentowała sprawy, natomiast wg Huaweia blokada opiera się wyłącznie na bezpodstawnych domniemaniach, a działanie rządu jest niesprawiedliwe i niedopuszczalne.

Czytaj też: Stacje bazowe 5G Huawei mają w sobie sporo amerykańskich części

Chiny szykują odwet

Ericsson uzyskał kontrakty na budowę sieci 5G u trzech największych chińskich operatorów. Póki co… Chiński regulator telekomunikacyjny zapowiedział, że planuje dokładniejszy nadzór zagranicznych firm telekomunikacyjnych w kraju. To oznacza, że Ericsson może stracić swoje kontrakty w całości lub częściowo. W myśl zasady – mniej chińskiego sprzętu w Europie oznacza mniej europejskiego sprzętu w Chinach.

W takim układzie, to firmy europejskie mocniej dostaną po kieszeni, niż chińskie.

Czytaj też: Huawei pokazał mi jak wykorzystać 5G w praktyce

Aktualizacja – oświadczenie Huawei

Firma Huawie wydała oświadczenie komentujące działania Szwecji:

Huawei jest zaskoczony i zawiedziony kryteriami uczestnictwa operatorów telekomunikacyjnych w aukcjach na częstotliwości 3.5 GHz i 2.3 GHz, ogłoszonymi dzisiaj przez szwedzki Urząd Poczty i Telekomunikacji (PTS).

Huawei jest prywatną firmą, należącą w 100% do swoich pracowników. Nie ma żadnego dowodu wskazującego na jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa stwarzane przez Huawei. Wykluczenie Huawei z możliwości budowy sieci 5G w Szwecji na podstawie niejasnych przesłanek uznajemy za niesprawiedliwe i niedopuszczalne.

Huawei istnieje od 30 lat i działa w ponad 170 krajach, w tym od 20 lat w Szwecji. W tym czasie nigdy nie doszło do żadnego poważnego incydentu naruszenia bezpieczeństwa z naszym udziałem. Nasza firma nigdy nie stanowiła i nigdy nie będzie stanowić jakiegokolwiek zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa Szwecji. Wykluczenie Huawei nie sprawi, że szwedzkie sieci 5G staną się bezpieczniejsza, a istotnie ograniczy konkurencyjność i poziom innowacyjności.

Będziemy bacznie obserwować i analizować wpływ decyzji szwedzkiego Urzędu Poczty i Telekomunikacji na naszą działalność biznesową. W międzyczasie mamy nadzieję, że rząd szwedzki dokona oceny tej decyzji w duchu uczciwości i otwartego rynku. Będziemy szukać dalszych możliwości dialogu z odpowiednimi przedstawicielami władz i pozostaniemy do dyspozycji naszych klientów.