WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

T-Mobile oferuje iPhone… 6S, 7 i 8. Ale za złotówkę!

T-Mobile oferuje iPhone… 6S, 7 i 8. Ale za złotówkę!

T-Mobile wprowadziło do oferty iPhone 6S, 7 i 8. Odnowione iPhone’y za złotówkę? Dacie się namówić?

T-Mobile chce być jednocześnie nowoczesne, oszczędne i ekologiczne. Dlatego też powstała akcja „Smartfon regeneracja”. Jaka oferta została przygotowana dla klientów sieci?

Czytaj też: Składany iPhone w testach! Ciekawe, jak bardzo cena mnie zmiecie?
Czytaj też: Plus ma nowe smartfony 5G. Nawet LG Wing doleciał
Czytaj też: Rozwijany smartfon Oppo X 2021. Robi wrażenie, ale z szampanem na razie poczekam

Smartfon regeneracja

Na czym polega cała akcja? T-Mobile oferuje w sprzedaży iPhone 6S, 7 i 8. Telefony są dostępne za złotówkę w abonamentach. Urządzenia, które znajdziemy w ofercie są po gruntownym odnowieniu – posiadają nieznaczne ślady użytkowania, a ich wszystkie komponenty zostają odpowiednio przetestowane. Modele są objęte 24-miesięczną gwarancją, mają nowe, oryginalne ładowarki i w większości posiadają nowe baterie.

Jakie abonamenty stworzono?

W eko-ofercie dostępne są obecnie trzy modele urządzeń Apple: iPhone 6S (w wersjach 32 i 64 GB), iPhone 7 (32 GB) oraz iPhone 8 (w wersjach 64 i 256 GB). Można je nabyć za symboliczną złotówkę przy abonamencie z taryfą M w przypadku modeli 7 i 8, a w przypadku iPhone’a 6S zarówno w M, jak i S. W taryfie M klienci otrzymują nielimitowane rozmowy i SMS-y oraz internet bez limitu gigabajtów (15 GB internetu w pełnej prędkości, a po przekroczeniu limitu w danym cyklu prędkość transmisji ulegnie obniżeniu do maksymalnie 1 Mb/s). W przypadku iPhone’a 6S 32 GB miesięczna opłata wynosi 85 zł w taryfie S, a w taryfie M – 95 zł, abonament w przypadku iPhone’a 6S 64 GB w taryfie M to również 95 zł. Z kolei dla iPhone’a 7 to 105 zł, dla iPhone’a 8 (64 GB) – 135 zł, a dla iPhone’a 8 (256 GB) – 145 zł.

Czytaj też: Sprzedaż Honor potwierdzona. Huawei pożegnał swoją markę
Czytaj też: Koniec serii Galaxy Note? Jak jeden tweet wywołał burzę
Czytaj też: Oto Nokia 6300 4G oraz 8000 4G. Dlaczego nam to robią?

Niby eko, ale i tak go zaraz wyrzucicie

Czy warto brać taki telefon? Cóż, chyba tylko w jakichś niesamowicie szczególnych przypadkach, gdy ktoś chce iPhone’a. Od wielu lat korzystam z tych smartfonów i moja „siódemka” po prostu nie nadaje się już na dzisiejsze standardy. Codziennie się przycina, bateria (choć wymieniona) szybko się wyczerpuje, a i fani gier mobilnych mogą mieć problemy z bardziej wymagającymi tytułami. Sam nie zmieniam jeszcze modelu, bo przez pandemię niemalże nie ruszam się z domu i nie korzystam z telefonu na zewnątrz. Gdy jednak już muszą coś załatwić, to iPhone 7 kompletnie się już nie sprawdza w działaniu.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News