WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Taika Waititi zdradza szczegóły Thora 4. Są pierwsze grafiki

Reżyser Thor: Ragnarok ostatniej nocy komentował z widzami na żywo seans filmu przy okazji zdradzając kilka szczegółów na temat kolejnej części. Pokazał również pierwsze grafiki koncepcyjne.

Wiele gwiazd i twórców podczas kwarantanny intensywnie udziela się w mediach społecznościowych. Wśród nich jest też Taika Waititi, który poszedł w ślady innych reżyserów i ostatniej nocy prowadził transmisję na żywo komentując film Thor: Ragnarok. Przy okazji fani zaczęli wypytywać go o kolejną część, a nowozelandzki reżyser chętnie zdradzał szczegóły. Zanim przejdę do tego, czego się dowiedzieliśmy muszę zaznaczyć, że choć są to informacje prosto ze źródła, to Waititi równie dobrze może wprowadzać nas w błąd. Zwłaszcza, że żartował na temat powrotu Iron Mana, więc pamiętajcie, by traktować wszystko z przymrużeniem oka.

CZYTAJ TEŻ: Kina w Polsce nadal zamknięte. Premier przedłuża obostrzenia związane z koronawirusem

Zacznę od grafik, które zostały pokazane przed seansem. Pochodzą one z Thor: Love and Thunder. Widzimy na nich bardziej rozwinięty ziemski Asgard, którym rządzi Walkiria. I w niczym nie przypomina to oryginalnej ojczyzny Thora. Kolejne dwie grafiki zapowiadają powrót Mieka. Egzoszkielety, dzięki którym kosmita będzie mógł się poruszać są jednak wyraźnie żeńskie. Jednen z nich ma nawet gustowną garsonkę ze spódnicą! Czy okaże się, że Miek naprawdę jest kobietą? A może tylko lubi za takową się przebierać? Nie wiadomo.

Do tego reżyser kategorycznie zdementował plotki mówiące o obecności Silver Surfera w kolejnej części Thora. Takie doniesienia krążyły po sieci od dawna. Ale w przypadku pytań o powrót Lokiego odmówił odpowiedzi. Wielu fanów właśnie tego by chciało. Do tego reżyser zdradził, że w  Thor: Love and Thunder Bóg Piorunów powróci do swojej dawnej sylwetki porzucając styl Lebowskiego. Waititi wyjawił, że jest w trakcie pracy nad piątą lub szóstą wersją scenariusza i cały czas musi dopracować kilka elementów. Zapowiedział, że ta część będzie jeszcze bardziej widowiskowa dając fanom wszystko to, o czym mogłyby marzyć dzieciaki uwielbiające kosmitów. Czymś takim mają być kosmiczne rekiny nazywane Starsharks.

Nie zabrakło też pytań o Beta Ray Billa. O jego pojawieniu się w Thorze 4 mówi się od długiego czasu, ale oficjalnie nikt do tej pory tego nie potwierdził. Waititi również niewiele zdradził, ale powiedział, że jest fanem postaci i cały czas myśli nad wprowadzeniem go do historii. Daje to miłośnikom tej postaci nadzieję na ujrzenie Billa na wielkim ekranie.

Jak zapowiadano wcześniej prace nad Thor: Love and Thunder mają ruszyć w połowie tego roku, choć i tak wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja z koronawirusem. Jeśli wszystko powróci do normy ekipa będzie pracowała na terenie studia Fox w Australii. Jednak biorąc pod uwagę, że Marvel przełożył premierę z 5 listopada 2021 roku na 28 lutego 2022 roku można się spodziewać, że i prace na planie zostaną odłożone na przyszły rok.

CZYTAJ TEŻ: Siły Kosmiczne – Netflix prezentuje zdjęcia z serialu ze Stevem Carellem

Przypomnijmy, że z oficjalnych in formacji wiemy, że Thor 4 ma nawiązywać do serii komiksów The Mighty Thor, w których chora na raka Jane Foster podniosła młot Thora zyskując jego moce. Nie wiadomo jednak w jakim stopniu Waititi będzie posiłkował się tą historią i ile w niej zmieni.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News