WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test fotela gamingowego Diablo X-One 2.0 King Size

Diablo chairs zajmuje się produkcją foteli gamingowych i od 2014 wypuszcza na rynek swoje cuda wciąż, jak mi się wydaje, ulepszając swój asortyment. Chciałbym Wam przedstawić ich najnowszy model eleganckiego diabełka Diablo X-One 2.0 Więc czy wart jest on swojej ceny? Diablo X-One, czyli poprzedni fotel podobny stylistycznie zmagał się z wieloma błędami, lecz miał bardzo niską cenę. Czy ten model, kosztujący więcej ma jednocześnie mniej wad?

Jako zapalony gracz wiele czasu spędzam przed komputerem i czasem boli mnie od tego kręgosłup. Dlatego zwróciłem swoją uwagę na fotele gamingowe które ułatwią mi czas spędzony przy biurku i nie spowodują późniejszych problemów z kręgosłupem. Diablo X-One 2.0 został przeze mnie wybrany z powodu swojego ładnego wyglądu i wielkości King Size (XL).

Czytaj też: Test gamingowego fotela Genesis Trit 500 RGB

Po pierwsze zwrócę tu uwagę na to, że w recenzjach poprzedniego modelu dużo osób narzekało na brak rozmiaru XL. Z tego powodu dużo wysokich osób miało problem z wygodą. Może i nie mam rozmiarów XL, ale podczas grania w strategie czy oglądania seriali/ filmów lubię często usiąść po turecku. Na szczęście wielkość tego fotela pozwala mi na dużą swobodę pozycji siedzących a odchylenie o 140° daje mi możliwość prawie leżenia.

Niestety model 2.0 nie wyzbył się problemu, który miał poprzednik, a mianowicie ostatnia wersja miała problem z regulacją poduszki lędźwiowej znajdującej się zbyt nisko. W testowanym przeze mnie modelu mam z kolei mam duży problem z poduszką pod kark. Pomimo tego, że zgodnie ze specyfikacją producenta fotel przeznaczony jest dla osób ze wzrostem od 170 cm, to mając te kilka centymentrów więcej poduszkę mam na poziomie głowy. Musiałbym chyba mieć co najmniej 180-185 cm wzrostu, by znajdowała się ona tam, gdzie powinna.  Niestety nie ma możliwości jej obniżenia – pasek z tyłu rozciąga się tylko do szerokości górnej części fotela. Dlatego siedząc na nim po prostu tej poduszki nie używam. Dlatego jeśli macie podobny wzrost do mojego, to radzę Wam raczej wybrać inny model.

Ważny jest również materiał, bo całość wykonana jest z ekoskóry. Latem, w gorące dni,  możecie się niego nieprzyjemnie przyklejać. Także powinniście zwrócić uwagę, że ekoskóra w kontakcie ze słońcem ostro się nagrzewa. Kolejną tym razem pozytywną cechą jest to, że wszelkie wylane napoje nie wchłoną się i nie pobrudzą, co w przypadku materiałowych foteli może być problematyczne. Zwróciłem uwagę, że w innych testach foteli pojawiały się narzekania na niechlujne szwy i z ciekawości obejrzałem swojego Diablo X-One szukając takich mankamentów. Znalazłem jedynie dwa. Wydaje mi się, że jest to problem chyba tylko perfekcjonistów, którzy muszą mieć ideał w rękach. Uważajcie perfekcjoniści!

W samym fotelu Diablo X-One 2.0 King Size najbardziej urzekł mnie jego wygląd. Kształt i kolory sprawiają, że jest to fotel stworzony dla każdego domorosłego władcy piekieł. W moim przypadku idealnie pasuje do wielkiego czerwono podświetlanego komputera i ogromnego monitora. Podczas grania w gry strategiczne, siedząc w nim mogę się poczuć jak książkowy pan i władca, brakuje mi tylko śmiesznego kostiumu i wielkich bestii przykutych łańcuchem.

Podłokietniki są wygodne i regulowane tak by każdy mógł ustawić je na swój osobisty komfort. Pianka HR jest bardzo miękka i wygodna podczas wielogodzinnych sesji przed komputerem. Pamiętam jak po 6 godzinnej sesji w Stellaris moje plecy nie były po raz pierwszy obolałe. Tilttech™ Butterfly zapewnia odpowiednią dla nas wysokość siedzenia, bujanie i regulacje oparcia do 140°. Fotel jest już na tyle duży, że nie bawiłem się zbytnio w regulację wysokości. Mam dosyć wysokie biurko co sprawia, że osoby z niskimi biurkami mogą mieć problem z wsunięciem się pod nie przy rozmiarze XL. Polecam to przed ewentualnym zakupem sprawdzić. Za to regulacja oparcia jest bardzo dobra, łatwa w obsłudze, a samo oparcie jak wcześniej pisałem bardzo wygodne. Co do bujania napiszę tylko, że jest to fajny bajer, ale kiedy przez przypadek je włączyłem bardzo mnie to irytowało. Siadając lub zmieniając pozycję siedzącą fotel się niesfornie ruszał. Mój tron Władcy galaktyki nie mógł się bujać 😛 ale dla niektórych może być to cenne.

Oto dokładne wymiary, które znajdziemy również na stronie Diablo chairs:

  • Szerokość całkowita: 74 cm
  • Wysokość całkowita: 145 cm
  • Szerokość siedziska: 46 cm
  • Wysokość oparcia: 91 cm
  • Waga: 30 kg
  • Wysokość siedziska: 52-61 cm
  • Głębokość siedziska:60 cm
  • Dla osoby o wzroście od 170 cm
  • Udźwig: 150kg

Pięcioramienna podstawa i kółka PFC™360 są bardzo solidnie wykonane. Przede wszystkim podstawa jest na tyle wytrzymała, że nawet lekko podskakując na tym fotelu czuje się stabilność i wytrzymałość. Za to kółka PFC™360, o których piszą na stronie producenta, faktycznie nie trzeba się martwić, bo nie brudzą, ani nie rysują podłogi. Samo poruszanie się fotelem jest trochę wolne, ponieważ konstrukcja waży 30 kg, dlatego dla niektórych tylko przejazd wchodzi w grę.

Podsumowując jestem bardzo zadowolony z mojego Diablo X-One 2.0 King Size. Fotel ma kilka drobnych wad i producent powinien popracować nad lepszą regulacją poduszki pod kręgosłup szyjny, by faktycznie pasowała dla osób ze wzrostem od 170 cm. Jednak testując go już jakiś czas uważam, że jest bardzo wygodny i z pewnością nada się do spędzenia w nim kilku, a nawet kilkunastu godzin. Na stronie producenta znajdziemy cenę 757 zł i uważam, że jest ona adekwatna do oferowanej jakości.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News