Zaledwie kilka godzin temu pisałem o ukrytej zapowiedzi premiery karty graficznej GeForce RTX 2080 już za tydzień, a teraz trafiłem na benchmark z udziałem tego bohatera. Rzućcie okiem, jak zapowiadający się na rewolucje RTX 2080 radzi sobie w Ashes of the Singularity.

Na ten moment możemy być pewni samej nazwy karty, która z oczekiwanego “GeForce GTX 1180” zmieniła się na “GeForce RTX 2080”. Jak na samo nazewnictwo, sporo było o niego szumu, co ostatecznie potwierdziła wspomniana ukryta wiadomość w teaserze GeForce Gaming Celebration. Pomimo tego, że oficjalnie zaprezentowano dopiero profesjonalne modele Quadro, to ich architektura (Turing) może znaleźć się również na pokładzie konsumenckich GeForce. Z całego natłoku tych informacji wnioskuję, że Turing znajdzie się tak naprawdę na każdym modelu, ale tylko trzy najmocniejsze (RTX Titan, RTX 2080 i RTX 2070) będą oferowały również małą ilość nowych rdzeni RT (a może nawet i Tensor?). Nazwa zdecydowanie na to wskazuje.

Jednak zostawmy domysły i spekulacje na 20 sierpnia, kiedy to wszystko zostanie nam podane, jak na tacy. Teraz skupmy się na benchmarku NVGTLTest007 i NVGTLTest009, czyli sprzętu wyposażonego w NVIDIA Graphics Device. Mamy pewność, że jest to właśnie model GeForce RTX 2080 (ewentualnie Quadro RTX 6000) z dwóch powodów. Samej “natury” przecieku oraz potężnej wręcz wydajności, która w rozdzielczości 4k i 5k przewyższa tą oferowaną przez kartę TITAN V. Przynajmniej teraz, bo podobne testy były w bazie już w przeszłości, ale prezentowały wydajność odrobinę za tą od TITAN V. Takie różnice są prawdopodobnie spowodowane ewolucją sterowników graficznych.

Titan V pierwszym konsumenckim GPU z rodziny Volta

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: ashesofthesingularity

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!