WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Test Gigabyte GeForce GTX 1650 Gaming OC

Debiutuje kolejna seria grafik od Nvidii. Tym razem jest toGigabyte GeForce GTX 1650 Gaming OC, który z powodzeniem ma zastąpić GTX 1050. Czy nowe karty graficzne są rzeczywiście wydajniejsza oraz czy jest sens je kupować?

Karta to typowa konstrukcja od Gigabyte z dwoma wentylatorami – nie różni się ona niczym od wyższych modeli. Ponownie jest ona dosyć plastikowa – w szczególności tak wykonany backplate nie zachwyca. Ale z drugiej stronie nie jest to karta topowa tylko budżetowa. Gigabyte GeForce GTX 1650 Gaming OC zajmuje dwa sloty PCI a jej długość wynosi 265 mm. Karta posiada jedno złącze DisplayPort oraz trzy HDMI. Zasilana jest ona z jednego złącza 6 pin. Jakość wykonania jest taka sobie – karta jest bardzo plastikowa (tak jak wspominałem) i mimo dobrego spasowania itp. sprawia średnie wrażenie.

Platforma testowa

Sterowniki:

  • RTX 2060, 2070, 2080 i 2080 Ti: Nvidia 417.71
  • GTX 1660 Ti, GTX 1060: Nvidia 419.17
  • GTX 1660: Nvidia 419.35
  • GTX 1650: Nvidia 430.39
  • AMD Vega 64: AMD Radeon Software Adrenalin 19.2.3

 

 

Testy w rozdzielczości 1920 x 1080

Czytaj też: PORADNIK: Który GeForce GTX będzie dobrym wyborem dla procesora i5?

Podkręcanie

Podkręcanie zostało wykonane po przesunięciu suwaków z napięciem, power limit oraz thermal limit do maksymalnych wartości w programie MSI Afterburner. Jak możecie zobaczyć, osiągnięte maksimum to 130 MHz na rdzeniu oraz 200 MHz na pamięciach (efektywnie 800 MHz). Przy wyższych wartościach były już problemy z grami. Przykładowe wyniki przy takich ustawieniach znajdziecie poniżej.

Temperatury, głośność, pobór mocy

Podsumowanie

GTX 1650 jest z pewnością godnym następcą GTX 1050. Wydajność jest znacznie większa i pozwala nawet na granie w niektóre gry przy maksymalnych ustawieniach. Jeśli jednak będziecie chcieli 60 FPS to w większości tytułów będziecie musieli zmniejszyć detale. Testowany model całkiem nieźle się podkręca i pozwala na zyskanie kilku FPSów – warto to zrobić. Karta jest także bardzo zimna w spoczynku, jak i pod obciążeniem oraz pobiera mało mocy. Dzięki trybowi półpasywnemu w spoczynku jej nie usłyszycie, ale pod obciążeniem będzie już przeciętnie – nie głośno, ale też nie cicho.

Gigabyte GeForce GTX 1650 Gaming OC kosztuje około 839 zł. Niestety w tej cenie jest to kompletnie nieopłacalny zakup. Wystarczy spojrzeć do dowolnego sklepu, aby znaleźć RX580 8 GB za 859 zł – będzie to znacznie wydajniejszy wybór. Fakt, że pobór mocy będzie znacznie większy, ale wątpię, aby graczy to mocno interesowało. Jeśli nawet ta cena jest promocyjna, to za 750 zł kupicie RX 570 8 GB, który także będzie lepszym wyborem. GTX 1650 ma sens jako bezpośredni następca GTX 1050 – także ten cenowy. Oznacza to, że cena musi spaść do ok. 600 zł, aby zakup tej grafiki miał sens i nie ma tutaj znaczenia, jaka wersja to będzie – czy OC jak w tym przypadku, czy podstawowy model od konkurencji. Póki ceny nie spadną nie wróżę sukcesu tej serii grafik.

Czytaj też: Poradnik: Jaki zasilacz wybrać do nowych kart graficznych?