WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test laptopa ASUS ZenBook 14 UX434F

Test laptopa ASUS ZenBook 14 UX434F

ASUS ZenBook 14 UX434F to kontynuacja bardzo dobrej serii od Asusa. Laptop na papierze prezentuje się świetnie, ale czy tak samo wypadnie on w testach?

Laptop zapakowany został w szary karton. Wraz z nim otrzymujemy etui, 65 W zasilacz, instrukcję oraz przejściówkę USB->Ethernet. Miłym dodatkiem jest etui. Dzięki niemu bezpiecznie przeniesiemy sprzęt nawet w plecaku. Przejściówka przyda się, jeśli chcecie podłączyć internet przez kabel RJ-45.

Wygląd ASUS ZenBook 14 UX434F

ASUS ZenBook 14 UX434F wygląda genialnie. Niebieski kolor (royal blue) w połączeniu ze złotą wstawką to świetne połączenie. Małą wadą jest średnia odporność obudowy na odciski palców. Nie ma za to zbędnego podświetlenia LED czy niepotrzebnych dodatków. ASUS ZenBook 14 UX434F zdecydowanie może się podobać.

Dokładne wymiary laptopa to 319 x 199 x 16,9 mm a waży on tylko 1,26 kg. Jest to więc bardzo mała (laptop przypomina kartkę A4) i lekka konstrukcja, którą bardzo łatwo będzie Wam przenosić. Spokojnie zmieścicie ją do plecaka czy wyciągniecie w praktycznie każdych okolicznościach.

Warto też wspomnieć, że laptop spełnia wymagania certyfikatu MIL-STD-810G. Oznacza to, że jest on dosyć wytrzymały i na pewno przypadkowo go nie zepsujecie. Jest to świetna wiadomość dla osób, które lubią podróżować.

Ekran ASUS ZenBook 14 UX434F

Ekran IPS ma rozmiar 14 cali. Pracuje on z rozdzielczością 1920 x 1080 px i częstotliwością 60 Hz. Producent deklaruje pokrycie 72% kolorów NTSC, 100% sRGB oraz katy widzenia równe 178°. W sprzedaży powinna być też wersja z dotykowym wyświetlaczem. Ramki są bardzo cienkie (2,9 mm) i kompletnie nie przeszkadzają w korzystaniu z ZenBooka – ekran zajmuje 92% obudowy. Za to odchylenie mogłoby być trochę większe niż 145° – czasami przy oglądaniu filmów np. w łóżku brakuje możliwości mocniejszego odchylenia ekranu. Odchylając ASUS ZenBook 14 UX434F podnosi się też położenie klawiatury, co pozytywnie wpływa na korzystanie z laptopa.

Złącza ASUS ZenBook 14 UX434F

Z lewej strony mamy do dyspozycji złącze zasilające (szkoda, że nie jest to USB-C), HDMI, USB 3.1 Gen2 i USB-C 3.1 Gen 2. Z prawej strony jest czytnik kart microSD, złącze USB 2.0 oraz wejście audio. Szkoda, że wejście z prawej strony nie jest także USB 3.1 Gen2. Brakuje mi też jeszcze choćby jednego złącza USB. Pamiętajcie, że w zestawie macie przejściówkę USB na Ethernet. Gdy podłączycie myszkę i przejściówkę to w zasadzie pozostaje Wam wolne złącze USB-C. Rozwiązaniem tego problemu jest zakupienie odpowiedniego hubu. Także niestety, ASUS ZenBook 14 UX434F nie oferuje wyjścia Thunderbolt. Plusem jest za to czytnik kart oraz pełnoprawne wyjście HDMI.

Klawiatura i gładzik ASUS ZenBook 14 UX434F

Klawiatura bardzo przypadła mi do gustu. Klawisze mają wysokość 1,4 mm a odległości pomiędzy nimi są wystarczające, aby nie mylić się podczas pisania. Trzeba przyzwyczaić się, że przycisk włączający jest w prawym gónym rogu a poza tym, nie mam żadnych uwag do klawiatury. Muszę też wspomnieć o wielu klawiszach funkcyjnych, które ułatwiają szybką zmianę pewnych ustawień ASUS ZenBook 14 UX434F. Klawiatura ma także trzy stopnie podświetlenia, które bardzo łatwo można zmienić. Uważam jednak, że maksymalne podświetlenie mogłoby być delikatnie mocniejsze.

Gładzik to całkowicie inna kwestia. Jest to ScreenPad 2.0, który pełni także rolę 5,65 calowego wyświetlacza. Możecie na nim otworzyć praktycznie każdy program, w tym przeglądarkę. Steruje się nim dotykowo – praktycznie tak samo jak smartfonem. Ogólnie korzystanie z niego przypominało mi sytuację, w której mam otwartego laptopa i jednocześnie sprawdzam coś na telefonie. Okna można bez problemów przerzucać pomiędzy ekranem a touchpadem. Ma on również swoje dedykowane aplikacje, które możecie pobrać w App Switcher. Jest to bardzo użyteczne rozwiązanie, do którego trzeba się jednak przyzwyczaić. Początkowo uciekała mi myszka, czy miałem problemy z ogarnięciem okien. Jednakże z czasem, po przyzwyczajeniu się, zacząłem doceniać możliwości takiego rozwiązania.

Spodziewałem się przy tym, że korzystanie ze ScreenPad 2.0 jako z gładzika będzie słabe. Okazało się jednak, że jest to dalej wygodne rozwiązanie. Palec porusza się płynnie, nie przycina się i korzystanie z touchpada jest bardzo wygodne. Jest też on bardzo duży, co dodatkowo ułatwia nawigację. Asus świetnie rozwiązał tę kwestię i genialnie wykorzystał dodatkową przestrzeń.

Bateria, kamera i głośniki ASUS ZenBook 14 UX434F

Bateria ma pojemność 50 Wh. Producent nie mówi wprost o czasie działania po jednym naładowaniu. Wspomina tylko, że nawet podczas długich podróżach nie powinna wystąpić konieczność podłączenia ASUS ZenBook 14 UX434F do prądu. Jedynie w dodatkowych informacjach znalazłem, że przy włączonej funkcji ScreenPad 2.0 laptop wytrzymał 10,1 godziny. Kamera ma funkcję IR, którą można wykorzystać do korzystania z Windows Hello. Niestety nic więcej Asus o niej nie mówi.

ASUS ZenBook 14 UX434F ma 1 W głośniki stereo produkcji Harman Kardon. Nie zabrakło technologii SonicMaster, która pozytywnie wpływa na jakość dźwięku. Maksymalna głośność jest oczywiście dosyć słaba – wystarczy do obejrzenia filmu z druga połówką, ale nic więcej. Jakość dźwięku wypada dobrze jak na tego typu konstrukcję. Zdecydowanie brakuje basu, górne dźwięki są lekko spłaszczone, ale do puszczania filmów spokojnie wystarczą. Dźwięk jest czysty i powinien spokojnie wystarczyć do podstawowych zastosowań.

Parametry techniczne ASUS ZenBook 14 UX434F

ASUS ZenBook 14 UX434F jak zwykle dostępny jest w różnych wersjach. Ja do testów otrzymałem model z procesorem Intel Core i7-10510U (4 rdzenie/ 8 wątków), 16 GB pamięci LPDDR3 2133 MHz pracującej w trybie dual oraz kartą graficzną Nvidia MX250. Na pokładzie jest też zintegrowana grafika Intel UHD. Dysk NVMe jest produkcji Intela i ma 512 GB pojemności. Warto też wspomnieć o innych parametrach. ASUS ZenBook 14 UX434F obsługuje WiFi 6 (802.11ax) oraz Bluetooth 5.0. Oznacza to kompatybilność z najmocniejszymi routerami na rynku. Nie zabrakło też systemu Windows 10 Home, choć w sprzedaży jest też wersja z Windows 10 Pro.

Testy matrycy ASUS ZenBook 14 UX434F

Matryca jest bardzo dobrej jakości. Gamma jest idealna, czyli wynosi 2,2. Pokrycie kolorów sRGB to 95%, czyli o 5 punktów procentowych mniej niż deklaruje producent, ale i tak jest bardzo dobrze. Pokrycie AdobeRGB to 73%. Zmierzony kontrast wynosi 790:1. Minusem jest daleki od ideału punkt bieli, który wynosi 7900K. Niejednorodność kolorów jest naprawdę świetna – są tylko małe różnice. Niejednorodność podświetlenia jest również dobra, choć 9% różnicy może czasami przeszkadzać. Maksymalna zmierzona jasność to 300,8 cd/m^2 co jest dobrym wynikiem. Odwzorowanie kolorów jest również bez zarzutów. Matryca jest z pewnością bardzo dobra, choć wypadałoby poprawić punkt bieli i trochę popracować nad niejednorodnością podświetlenia.

Testy syntetyczne ASUS ZenBook 14 UX434F

Dysk wypadł bardzo dobrze w testach. Jest to z pewnością bardzo wydajna konstrukcja, która pozwoli na choćby szybkie włączanie się systemu czy operacje na plikach. Procesor wypada również nieźle jak na konstrukcję niskonapięciową. Oczywiście wyniki są znacznie słabsze od deskopowych wersji, ale wydajność spokojnie wystarczy do komfortowego korzystania z laptopa. Wyniki testów w 3DMark pokazują, że nie ma się co spodziewać wysokiej wydajności karty graficznej. WiFi działa bez problemów – łapie zasięg wszędzie i zapewnia wykorzystanie 100% możliwości łącza. Wyniki wydajności są więc całkowicie odpowiednie dla tego typu konstrukcji.

Czy na ASUS ZenBook 14 UX434F w coś zagracie?

Z ciekawości sprawdziłem, czy na ASUS ZenBook 14 UX434F będzie można pograć w nowsze tytuły. Oczywiście mowa tutaj o bardziej wymagających grach, a nie produkcjach typu League of Legends czy CS:GO, które pójdą bez problemów. Każda z poniższych gier odpalona została w rozdzielczości 1280 x 720 px i przy najniższych możliwych detalach.

Jak sami widzicie, praktycznie żadna z gier nie oferuje płynnej rozgrywki nawet w tak niskich detalach i przy mniejszej rozdzielczości. Spadki FPS-ów są znaczące co sprawia, że nie macie co liczyć na pogranie w nowsze gry. Jednakże nie jest to żadnym zaskoczeniem – ASUS ZenBook 14 UX434F nie po to został stworzony.

Testy pracy na baterii, głośności i temperatury ASUS ZenBook 14 UX434F

Obciążenie zrealizowano za pomocą testu OCCT Linpack + FurMark + CrystalDiskMark. Spoczynek polegał na wyświetlonym samym pulpicie przy włączonym WiFi, programach do sprawdzania temperatur oraz 100% jasności.

Czas pracy na baterii (spoczynek / obciążenie):

  • 6 h 45 min / 1 h 36 min

Temperatura (spoczynek / obciążenie):

  • CPU: 47°C / 69°C
  • GPU: 44°C / 74°C
  • Dysk: 32°C / 62°C

Głośność (tło 34 dBA, spoczynek / obciążenie):

  • 34  dBA / 41,2 dBA

W testach temperatury wykorzystałem moduł termowizyjny smartfonu CAT S61. W spoczynku jest idealna cisza oraz temperatury są naprawdę niskie. Ta sytuacja jest także zachowana pod obciążeniem – laptop wcale nie jest głośny a temperatury zaskakują – są dalej stosunkowo niskie. Największa temperatura laptopa jest zgodnie z oczekiwaniami na wylocie powietrza – nie ma mowy o nagrzewającej się konstrukcji. Niestety jest to spowodowane mocnym throttlingiem procesora, o czym za chwilę.

Czas pracy na baterii dotyczy opcji z włączonym ScrenPad 2.0. Ma to spore znaczenie, bowiem jeśli potrzebujecie dłużej pracować na jednym ładowaniu to możecie wyłączyć tę funkcję i wtedy zyskać trochę czasu. Wyniki jednak i tak są całkiem niezłe i satysfakcjonujące.

Taktowanie procesora pod obciążeniem spada do ok. 1300 MHz – throttling jest ogromny. Po ok. 10 minucie włączyłem CrystalDiskmark i wtedy taktowanie spadło nawet poniżej 1 GHz. W takich warunkach nie ma mowy o wydajności i od razu wiadomo, jak została osiągnięta w miarę cicha praca oraz niskie temperatury pod obciążeniem.

Podsumowanie testu ASUS ZenBook 14 UX434F

ASUS ZenBook 14 UX434F w testowanej wersji kosztuje ok. 5300 zł. W mojej opinii jest to świetny laptop dla wszystkich osób, które poszukują ciekawej konstrukcji do przenoszenia. Ale po kolei.

Testowany laptop świetnie wygląda, ma bardzo kompaktowe rozmiary oraz jest bardzo dobrze wykonany. Tę ostatnią cechę potwierdza certyfikat MIL-STD-810G – tak łatwo laptopa nie zniszczycie. Zastosowany ekran jest również całkiem niezły. Producent mógłby poprawić punkt bieli czy podświetlenie, ale poza tym wypada on naprawdę świetnie. W szczególności cieszą małe ramki, które kompletnie w niczym nie przeszkadzają.

Ogromną zaletą ASUS ZenBook 14 UX434F jest ScreenPad 2.0. Fakt – musicie się do niego początkowo przyzwyczaić i ogarnąć sterowanie. Natomiast po czasie będziecie się dziwili, dlaczego nikt na to wcześniej nie wpadł. Funkcja okazuje się niezwykle przydatna a przy tym nie wpływa na jakość gładzika. Jest to chyba największa zaleta testowanej konstrukcji i po przyzwyczajeniu się ciężko będzie mi wrócić do laptopów bez dodatkowego ekranu.

W testach wydajności ASUS ZenBook 14 UX434F wypada dobrze, choć nie zachwyca. Laptop ma ogromny throttling pod obciążeniem, co wpływa na uzyskane wyniki i bardzo niską częstotliwość taktowania procesora. Plusem są za to niskie temperatury oraz stosunkowo cicha praca pod obciążeniem. ASUS ZenBook 14 UX434F niezbyt nadaje się więc do bardziej skomplikowanych zadań, ale za to świetnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie potrzebna jest mobilność. Czas pracy na baterii również jest satysfakcjonujący – jeśli potrzebujecie dłuższego to zawsze możecie wyłączyć ScreenPad 2.0.

ASUS ZenBook 14 UX434F mógłby mieć trochę lepsze głośniki, ale spokojnie wystarczą one do podstawowywch zadań. Klawiatura sprawuje się bardzo dobrze i nie ma problem z pisaniem dłuższych tekstów. Jedynie podświetlenie mogłoby być trochę mocniejsze. Warto też wspomnieć, że kamera umożliwia wykorzystanie funkcji Windows Hello, czyli biometrycznego rozpoznawania twarzy. Jeśli miałbym się czepiać, to Asus mógłby dodać chociaż jeszcze jedno złącze USB 3.1 Gen2 – może czasami go zabraknąć.

W mojej opinii ZenBook 14 UX434F jest zdecydowanie konstrukcją wartą polecenia. Asus wykonał świetną robotę a wprowadzenie ScreenPada 2.0 jest strzałem w dziesiątkę. W szczególności docenicie możliwości tej konstrukcji, jeśli często przenosicie laptopa. W takich zastosowaniach UX434F sprawdzi się najlepiej.

Zdjęcia wykonano za pomocą smartfona Oppo Reno.