WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test niszczarki Natec Beaver Office Plus

Niszczarka to niezastąpiona rzecz w firmie. Na rynku jest ich mnóstwo różnych modeli, w tym konstrukcje kosztujące nawet powyżej 1000 zł. W dzisiejszym teście przyjrzę się bardziej budżetowemu modelowi Natec Beaver Office Plus.

Wygląd i specyfikacja

Niszczarkę otrzymujemy w częściach. W środku jest instrukcja, która jednak nie omawia montażu. Na szczęście jest on na tyle prosty i intuicyjny, że nie ma z tym problemów. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Natec Beaver Office Plus wygląda dobrze, ale bez szału. Jest to po prostu zwyczajne urządzenie, które nie będzie szpeciło miejsca pracy ani też nie będzie przykuwało oczu. Niszczarkę podłącza się do prądu za pomocą standardowego kabla. Dzięki kółkom, zamiast nóżek można ją wygodnie przenosić i zmieniać jej miejsc położenia. Niszczarka waży 5,5 kg i ma wymiary równe 335 mm x 230 mm x 455 mm.

Na górze znajduje się przycisk pozwalający na ustawienie pracy. Można wyłączyć Natec Beaver Office Plus, włączyć tryb automatyczny, ręczny lub odwrotny. Koszyk na ścinki automatyczną blokadę i jest bardzo łatwy w obsłudze. Użytkowanie jest więc na tyle proste, że nie powinno być z nim żadnych problemów.

Do niszczarki można włożyć maksymalnie 10 kartek A4 80g/m^2. Co ciekawe w instrukcji raz pisze o 5 kartkach, więc nie kierowałbym się tymi informacjami. Szczelina ma 220 mm a średnia prędkość niszczenia wynosi 1,6 m/min. Rozmiar cięcia to 5 mm x 40 mm. Natec Beaver Office Plus radzi sobie z papierem, zszywkami i kartami kredytowymi. Poziom bezpieczeństwa DIN to P-3, czyli zalecany dla nośników danych i dokumentów zawierających informacje wrażliwe i poufne.

Pojemność kosza to 15 l a głośność pracy wynosi 69 dBa. Urządzenie pracuje w cyklu 3 minuty pracy/ 40 minut przerwy.

Wrażenia z użytkowania

Tak się składa, że do zniszczenia miałem ponad 90 kartek, których zawartości przed pewną premiera nie mogę ujawnić. Część z nich spiąłem zszywkami w celu sprawdzenia, czy Natec Beaver Office Plus rzeczywiście sobie z tym poradzi.

Nie miałem żadnych problemów z działaniem Natec Beaver Office Plus. Bez problemów radzi on sobie z 10 kartkami A4, zszywkami czy nawet kartami kredytowymi (miałem jedną zbędą to sprawdziłem). W trybie auto niszczarka sama wykrywa włożone kartki i rozpoczyna działanie. W trybie ręcznym działa ona cały czas.

Kartki nie muszą być równo włożone ani specjalnie wyprostowane – Natec Beaver Office Plus poradzi sobie z każdym rodzajem. Zniszczenie 90 kartek A4 trwało trochę, ale nie było wyjątkowo uciążliwe. Warto tutaj zaznaczyć, że koszyk praktycznie się zapełnił. Niszczarka podczas działania jest dosyć głośna i to może przeszkadzać – zobaczcie sami na filmie jak ona działa.

Jakość zniszczonych dokumentów oceniam bardzo dobrze. Macie zresztą zdjęcia, na których widać, że praktycznie nic nie da się odczytać. Spokojnie wystarczy to do niszczenia poufnych dokumentów, kartek z danymi klientów czy rzeczy, które nie mogą wypłynąć na światło dzienne. Samo opróżnianie koszyka ze ścinkami jest naprawdę proste i nie sprawia problemów.

Podczas niszczenia nie zapaliła mi się lampka z przegrzaniem urządzenia i nie było potrzeby robienia 40 minut przerwy. Spokojnie wiec zniszczycie kilkadziesiąt kartek bez konieczności robienia przerw czy czekania na zmniejszenie temperatury urządzenia.

Podsumowanie

Natec Beaver Office Plus kosztuje około 240 zł. W tej cenie jest to bardzo dobre urządzenie, które spokojnie wystarczy do mniejszej firmy czy biura. Radzi sobie ono bez problemowo z kartkami A4, zszywkami czy kartami kredytowymi. Czas pracy i pojemność zbiornika spokojnie wystarczy na kilkadziesiąt zniszczonych kartek. Złożenie oraz wyrzucanie ścinek jest również bardzo łatwe. Same ścinki w zasadnie uniemożliwiają odczytanie dokumentów. Są one bardzo małe i do niszczenia poufnych dokumentów spokojnie wystarczą. Natec Beaver Office Plus ma jedną wadę – kulturę pracy. Niszczarka działa dosyć głośno, co może przeszkadzać. Jednakże uważam, że w tej cenie nic lepszego nie znajdziecie. Jeśli wiec szukacie w miarę taniej i prostej w obsłudze niszczarki to śmiało możecie kupić propozycję od Nateca.

Zdjęcia wykonano za pomocą smartfona Oppo Reno.