WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test obudowy Cooler Master MasterBox MB520

Kolejna obudowa od Cooler Mastera to model MasterBox MB520. Na zdjęciach wygląda on bardzo dobrze, ale czy równie dobrze wypadnie on w testach?

Obudowę praktycznie jak zawsze otrzymałem w zwykłym kartonie. W środku jest instrukcja, opaski zaciskowe oraz śrubki. Instrukcja dobrze wyjaśnia montaż i praktycznie nie ma żadnych niedomówień.

Cooler Master MasterBox MB520 ma wymiary 496 mm x 217 mm x 468 mm. Zmieści on płyty główne o formacie ATX, micro ATX i mini ITX. Obudowa dostępna jest w wielu wersjach kolorystycznych: czerwonej, czarnej, białej i niebieskiej.

Obudowa wygląa bardzo dobrze. W szczególności wyróżnią ją przedni panel nazwany DarkMirror. Jest on niestety wykonany z tworzywa sztucznego co wpływa na jego jakość. Także dosyć mocno zbiera on kurz. Po bokach są obecne otwory wentylacyjne, które mają filtr przeciwkurzowy. Przedni panel można bez problemów zdjąć. Z przodu można zamontować do trzech wentylatorów 120 mm lub dwóch 140 mm. Żadnego nie ma jednak dołączonego.

Na samej górze jest panel wejścia/wyjścia. Do dyspozycji są dwa złącza USB 3.0, wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki. Są tam także standardowe przyciski.

Na górze zmieścicie dwa wentylatory 120/140 mm. Jest tam także filtr przeciwkurzowy mocowany na magnes.

Lewy bok to okno wykonane z tworzywa sztucznego. Jest ono raczej słabej jakości i jest mocowane na cztery szybkośrubki. Prawy bok to standardowa blacha mocowana na dwie szybkośrubki.

Cooler Master MasterBox MB520 stoi na czterech nóżkach. Obudowa ślizga się lekko po panelach. Pod miejscem na zasilacz jest filtr przeciwkurzowy, do którego dostęp jest jednak ciężki.

Tył jest, jak prawie zawsze standardowy, na dole jest miejsce na zasilacz, wyżej jest siedem zaślepek PCI mocowanych na śruby a na górze jest 120 mm wentylator o maksymalnej prędkości równej 1200 RPM.

Wnętrze podzielono na dwie strefy. Oddziela je metalowa obudowa z miejscem do przeciągnięcia kabli oraz z wycięciem na przednią chłodnicę.

W miejscu montażu płyty głównej jest jak zawsze spory otwór. Po prawej widać miejsce na dyski 2,5 cala, ale nie ma dodanych specjalnych szyn montażowych. System zarządzania okablowaniem oceniam pozytywnie. Jest sporo miejsca na przeciągnięcie kabli, w tym kabla CPU. Także z tyłu jest od 19 do 27 mm więc spokojnie domkniecie prawy bok Cooler Master MasterBox MB520. Z tyłu jest także miejsce na montaż dwóch dysków 2,5 cala.

W obudowie zmieścicie karty graficzne o długości aż do 410 mm i chłodzenia procesora o wysokości do 165 mm. Możliwości montażowe są więc całkiem spore.

W piwnicy jest miejsce na zasilacz o długości do 180 mm. Stawiany jest on na czterech nóżkach z antywibracyjnym wyłożeniem. Dalej jest koszyk na dwa dyski 3,5/2,5 cala.

Z przodu zmieścicie chłodnice 120/140/240/280/360 mm, na górze 120/240 mm a z tyłu 120 mm. Spokojnie więc możecie kupować różnego rodzaju AiO – nie powinno być problemów z jego montażem.

Montaż podzespołów jest prosty i przyjemny. Można szybko ułożyć okablowanie tak, aby całość ładnie z boku wyglądała. Nie ma też problemu z dyskami czy zasilacze – wszystko jest proste i dobrze to wyjaśnia instrukcja.

Metodologia i platforma testowa

Metodologia:

  1. Wentylator na procesorze ustawiliśmy na 100% maksymalnych obrotów.
  2. Wentylator na karcie graficznej ustawiliśmy na 40% maksymalnych obrotów.
  3. Głośność zmierzyliśmy przy zamkniętej obudowie z odległości 20 cm od środka lewego boku – tło wynosiło 33 dBA.
  4. Testy obciążenia przeprowadziliśmy za pomocą OCCT Linpack + FurMark + CrystalDiskMark – temperatura otoczenia to 22°C.
  5. Temperatury to maksymalne wartości uzyskane podczas testów.

 

 

Testy i podsumowanie

Kultura pracy jest raczej standardowa – słychać głównie wentylator z chłodzenia procesora, ten z obudowy nie daje o sobie znać. Możecie jednak od razu zobaczyć ile daje otwarta góra obudowy. Temperatura karty graficznej czy dysku nie zmienia się, ale jest ogromna różnica na procesorze. Ciepłe powietrze ma skąd uciekać z Cooler Master MasterBox MB520 i tym samym chłodzenie procesora może odetchnąć. Ciągle brakuje mi przednich wentylatorów, ale jest już znacznie lepiej niż u poprzedniej obudowy.

Podsumowanie

Cooler Master MasterBox MB520 kosztuje około 180 zł. Nie jest to idealna konstrukcja, ale cena wszystko wynagradza. Obudowa ma jeden wentylator, który wystarczy do słabszego sprzętu. Dużą robotę robią otwory na górze na wentylatory, ale wypadałoby do Cooler Master MasterBox MB520 dokupić na przód jakieś śmigła. Obudowa może się podobać, ale przedni panel i boczny są wykonane z tworzywa sztucznego – inna jakość niż w przypadku hartowanego szkła. Obudowa pomieści za to duże podzespoły i nie ma problemów z AiO czy ułożeniem kabli. Jeśli dokupicie do niej na przód wentylatory i nie przeszkadza Wam trochę słabsza jakość paneli to Cooler Master MasterBox MB520 jest warto Waszej uwagi.

Zdjęcia wykonano za pomocą smartfona Oppo Reno.